sobota, 16 maja 2026

Chleb powszedni - opuszczony młyn w Strugienicach nad Bzurą

Trafiłam tam, aby zobaczyć doskonale zachowany zabytek industrialny i dopiero po czasie, oglądając film „Młyn nad Bzurą”, aby napisać ten artykuł, zrozumiałam, jak wiele widziały te mury. A mówić mogą już tylko one, bo po bohaterach dzisiejszej opowieści zostały już tylko wspomnienia. Od wędrówki z Górnego Śląska i budowy jednego z najnowocześniejszych młynów nad Bzurą, przez lata gospodarczego sukcesu, wojenną konspirację i represje PRL-u, aż po powolne popadanie w ruinę – historia Strugienic i rodziny Świderskich zamknęła w sobie niemal cały dramat polskiego XX wieku.

Zabytkowy młyn w Strugienicach nad Bzurą – historia rodziny Świderskich, wojna, PRL i jeden z najważniejszych obiektów przemysłowych regionu łowickiego.

Historia Strugienic i początki młyna

Strugienice to wieś o średniowiecznym rodowodzie, wzmiankowana już w XIV wieku. Przez stulecia należała do dóbr arcybiskupów gnieźnieńskich, a jej rozwój był ściśle związany z Bzurą i rolnictwem. W drugiej połowie XIX wieku działał tu młyn napędzany kołem wodnym, który w 1870 roku należał do Emilii Grochowskiej i Karoliny Zakolskiej. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w 1898 roku, gdy obiekt kupili Piotr i Zofia Świderscy – rodzina wywodząca się ze zubożałej szlachty i od pokoleń związana z młynarstwem. Przybyli do Strugienic z Mysłowic na Górnym Śląsku i szybko stworzyli jedno z najnowocześniejszych przedsiębiorstw młynarskich w regionie. Obok zakładu powstał reprezentacyjny dom mieszkalny oraz uporządkowane założenie gospodarcze, które wyróżniało się na tle okolicznych zabudowań.

Zabytkowy młyn w Strugienicach nad Bzurą – historia rodziny Świderskich, wojna, PRL i jeden z najważniejszych obiektów przemysłowych regionu łowickiego.Dawny dom Świderskich koło opuszczonego młyna w Strugienicach

Młyn nad Bzurą – nowoczesność i potęga produkcji

Młyn w Strugienicach należał do największych i najnowocześniejszych obiektów tego typu na Mazowszu. Dziennie przerabiał ponad 150 kwintali zboża, czyli około 15 tysięcy kilogramów mąki i śruty. Do Strugienic zjeżdżali rolnicy z całej okolicy, ustawiając się furmankami w wielogodzinnych kolejkach. Pod koniec lat 20. XX wieku Polska była jednym z największych eksporterów mąki w Europie – wysyłano ją do Francji, Danii, Norwegii, Finlandii, a nawet do kolonialnej Anglii. Strugienicki młyn był częścią tego gospodarczego boomu II RP. Zakład nie miał jednak łatwej historii. W 1915 roku został poważnie uszkodzony podczas działań wojennych, a niespełna dekadę później niemal doszczętnie spłonął. Po pożarze z 1924 roku odbudowano go w latach 1925–1926 jako nowoczesny obiekt przemysłowy, przy którego odbudowie pomagali także mieszkańcy wsi dumni z przedsiębiorstwa Świderskich.

Zabytkowy młyn w Strugienicach nad Bzurą – historia rodziny Świderskich, wojna, PRL i jeden z najważniejszych obiektów przemysłowych regionu łowickiego.Detal architektoniczny młyna w Strugienicach – ceglana wnęka w zabytkowej elewacjiTeren dawnego młyna w Strugienicach – fragment zabudowań przy rzece Bzurze i kanał wodny

Wojna, działalność konspiracyjna i represje

We wrześniu 1939 roku niedaleko Strugienic rozegrała się jedna z największych bitew kampanii wrześniowej – Bitwa nad Bzurą. Sam młyn przetrwał walki i działał przez całą okupację. Halina Świderska-Koneczna, córka właścicieli i późniejsza profesorka Uniwersytetu Warszawskiego, spędziła wojnę w rodzinnej miejscowości. Opiekowała się chorą matką, prowadziła gospodarstwo brata i uczestniczyła w tajnym nauczaniu młodzieży z okolicznych wsi. Jej brat Leszek zaangażował się w działalność konspiracyjną Armii Krajowej. Żywił okoliczną ludność, wysyłał mąkę do Zakładu Ociemniałych w Laskach i do getta warszawskiego, a jednocześnie dowodził lokalnym oddziałem AK. Po wojnie rodzina została jednak uznana przez komunistyczne władze za „wroga ludu”. W 1950 roku do młyna przyjechali żołnierze radzieccy, a mieszkańców próbowano namówić do zniszczenia budynku pod pretekstem ukrywania „zdrajcy”. Ostatecznie we młynie odnaleziono broń – najprawdopodobniej podrzuconą, by stworzyć podstawę do aresztowania Leszka Świderskiego. Skazano go na 10 lat więzienia we Wronkach i konfiskatę majątku, a młyn został upaństwowiony.

Wnętrze opuszczonego młyna w Strugienicach – zachowane maszyny i konstrukcja przemysłowaHistoryczne urządzenia młynarskie w młynie w Strugienicach – elementy dawnej linii produkcyjnej

Zabytkowy młyn w Strugienicach – drewniane i ceglane elementy konstrukcyjne budynkuMłyn w Strugienicach – zbliżenie na ceglaną elewację zabytkowego obiektu przemysłowego

Powojenny upadek i współczesność

Po przejęciu przez państwo młyn działał pod zarządem Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Zdunach, ale stopniowo tracił dawny charakter. Zlikwidowano napęd wodny, przebudowano drewniany most i usunięto stawidła. Po wyjściu z więzienia Leszek Świderski wielokrotnie wracał do Strugienic, remontując dach rodzinnego domu, choć formalnie majątek już do niego nie należał. W latach 70. jego żona i syn wyjechali do Kanady, gdzie syn Jacek podjął pracę jako anestezjolog. Niestety oboje zginęli tragicznie w wypadku samochodowym w 1978 roku. Leszek sprowadził ich prochy do Polski i pochował na cmentarzu w Zdunach, sam zmarł dwa lata później. Młyn funkcjonował jeszcze do 1990 roku, po czym został sprzedany prywatnemu właścicielowi mimo żyjących spadkobierców rodziny Świderskich. 

Młyn w Strugienicach – zbliżenie na ceglaną elewację zabytkowego obiektu przemysłowegoWnętrze młyna w Strugienicach – zabytkowa klatka schodowa w budynku przemysłowymWejście do młyna w Strugienicach – historyczne drzwi w ceglanej elewacji budynku

Dziś młyn w Strugienicach nie pełni już swojej pierwotnej funkcji i pozostaje nieużytkowany. Budynek zachował część historycznej substancji, ale wymaga prac zabezpieczających i remontowych. Mimo degradacji jest jednym z ważniejszych zachowanych obiektów przemysłu młynarskiego w regionie łowickim i nadal pozostaje jednym z najciekawszych zabytków przemysłowych regionu łowickiego. 

Tekst powstał na podstawie informacji przedstawionych w filmie „Młyn nad Bzurą”, do obejrzenia którego zachęcam.


Jak dojechać do młyna w Strugienicach?

Zwiedzanie młyna w Strugienicach, cennik i godziny otwarcia: 

teren ogólnodostępny, ale brak możliwości zwiedzania wnętrz.

Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która doda mi energii do działania :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Może Cię zainteresować:


Młyn Hilberta w Dzierżoniowie - przemysłowy zabytek Dolnego Śląska

czwartek, 14 maja 2026

Zamek w Sobocie. Neogotycki „zameczek” na śladach średniowiecznej warowni

Między Łowiczem a Łęczycą, nad spokojnym nurtem Bzury, stoi jeden z najbardziej nietypowych dworów w województwie łódzkim. Neogotycki „zameczek” w Sobocie skrywa w swoich murach ślady średniowiecznej warowni, historię rodu Zawiszów i pamięć o Arturze Zawiszy Czarnym – bohaterze powstania listopadowego. Towarzyszy mu dawna stadnina koni angloarabskich oraz... opuszczona gorzelnia. Chcesz dowiedzieć się więcej?

Neogotycki zamek w Sobocie w województwie łódzkim – zabytkowy dwór z historią sięgającą średniowiecza

Od średniowiecznego miasta do neogotyckiego „zameczku”

Sobota (ob. woj. łódzkie) prawa miejskie otrzymała jeszcze za panowania Władysław II Jagiełłoy, a utraciła je dopiero po reformach carskich w 1870 roku. Do dziś zachował się tu dawny układ rynku i kilka cennych zabytków, ale największą uwagę przyciąga tzw. „zameczek” położony na wzgórzu nad Bzurą. Obecny neogotycki budynek powstał w XIX wieku na fundamentach dużo starszej siedziby obronnej rodu Sobockich herbu Doliwa. Badania archeologiczne prowadzone w latach 80. odkryły w bryle obiektu relikty gotyckiej, sześciobocznej wieży z XV wieku – najprawdopodobniej jest to fragment dawnego zamku rycerskiego. Jeszcze wcześniej istniało tu średniowieczne grodzisko, a w XVI wieku funkcjonował murowany dwór obronny otoczony fosą.

Zameczek w Sobocie nad Bzurą – jeden z najbardziej niezwykłych zabytków województwa łódzkiegoZabytkowy dwór w Sobocie koło Łowicza otoczony historycznym parkiem krajobrazowym

Zawiszowie, patriotyczna legenda i przebudowa majątku

Najbardziej znany rozdział historii Soboty związany jest z rodziną Zawiszów. W XVIII wieku majątek przeszedł w ich ręce, a w dawnym dworze urodził się Artur Zawisza Czarny – uczestnik powstania listopadowego, odznaczony orderem Virtuti Militari. Po upadku powstania działał na emigracji, a po powrocie do Królestwa Polskiego został schwytany przez Rosjan i stracony w Warszawie w 1833 roku. Według przekazów przed egzekucją powiedział: Gdybym miał sto żyć, wszystkie ofiarowałbym swojej Ojczyźnie. Po konfiskacie jego majątku przez władze carskie dobra sobockie wykupił jego brat August Zawisza i właśnie on wzniósł istniejący dziś neogotycki „zameczek” z charakterystyczną ośmioboczną wieżą, krenelażem i ostrołukowymi oknami. W okresie międzywojennym majątek należał do rodziny Stokowskich, a później Przegalińskich, którzy rozwijali tu hodowlę koni angloarabskich.

Pałac i dawny majątek Zawiszów w Sobocie – ciekawy zabytek w centralnej PolsceZamek w Sobocie w łódzkim – neogotycka rezydencja z XV-wiecznymi reliktami warowni

Wnętrza zameczku w Sobocie – historyczny dwór i park nad rzeką Bzurą.Zabytkowy park i pałac w Sobocie w województwie łódzkim – dawna siedziba Zawiszów.


Park nad Bzurą i powojenne losy rezydencji

Pod koniec XIX wieku wokół dworu założono park krajobrazowy według projektu Waleriana Kronenberga – jednego z najważniejszych projektantów parków swojej epoki. To on odpowiadał m.in. za założenia parkowe w Opinogórze, Walewicach czy warszawskiej Agrykoli. Park w Sobocie rozciąga się na kilku hektarach nad Bzurą i do dziś można znaleźć tu wiele rzadkich gatunków drzew, m.in. tulipanowce, platany klonolistne czy surmie. Do rezydencji prowadzi także charakterystyczna aleja grabowa. Po II wojnie światowej majątek rozparcelowano pomiędzy PGR i Stadninę Koni w Walewicach, a sam dwór przebudowano na budynek wielorodzinny. Funkcję mieszkalną pełnił jeszcze do 2010 roku. Dziś obiekt pozostaje własnością prywatną i zachowuje swój nietypowy, romantyczny charakter.

Dwór obronny w Sobocie przebudowany na neogotycki zamek – wyjątkowy zabytek łódzkiego.Historyczny zespół dworski w Sobocie koło Bielaw i Walewic w województwie łódzkim.

Opuszczona gorzelnia i ślady dawnego folwarku

Kilka kroków od „zameczku” stoją pozostałości dawnej gorzelni z 1848 roku, wybudowanej z inicjatywy Augusta Zawiszy jako część folwarcznego zaplecza majątku. Początkowo produkowano tu spirytus, później przez krótki czas działał browar, a w okresie międzywojennym gorzelnię ponownie uruchomili Bogna i Wiktor Przegalińscy. Do dziś zachowała się część wyposażenia, w tym maszyna parowa z 1902 roku ustawiona przed budynkiem. Sam obiekt jest jednak opuszczony i stopniowo popada w ruinę. Wśród zaniedbanej zabudowy gospodarczej i zarośniętych fragmentów dawnego parku można jeszcze odnaleźć kamienno-ceglany spichlerz oraz ślady dawnego folwarku, które przypominają, że Sobota była kiedyś ważnym majątkiem ziemskim o znacznie większym znaczeniu niż sugerowałaby to dzisiejsza, spokojna wieś.

Dawna gorzelnia i neogotycki pałac w Sobocie – zapomniane zabytki ziemi łowickiej.Opuszczona gorzelnia i neogotycki pałac w Sobocie – zapomniane zabytki ziemi łowickiej.

Jak dojechać do zamku w Sobocie?

Zwiedzanie pałacu i parku w Sobocie, cennik i godziny otwarcia: 

teren ogólnodostępny, wstęp wolny, ale brak możliwości zwiedzania wnętrz.

Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która doda mi energii do działania :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Warto zobaczyć w pobliżu:

Zamek w Oporowie

Zamek królewski w Łęczycy

Pałac Radziwiłłów w Nieborowie

Park romantyczny w Arkadii

Pałac w Guzowie – polski "zamek nad Loarą"

Nie przecierajcie oczu – ten efektowny pałac nie znajduje się we Francji ani nie mieszkał w nim żaden monarcha. To pałac Sobańskich w Guzowie pod Warszawą – efektowny mazowiecki majątek ziemski. Przez stulecia należał do najważniejszych rodów dawnej Polski, przetrwał wojny, grabieże i powojenną dewastację, by po latach znów zacząć odzyskiwać dawny blask. Choć dziś wciąż trwa jego wieloletnia odbudowa, historia tego miejsca nadal robi ogromne wrażenie.

Pałac w Guzowie - odbudowa - nowa elewacja

Guzów – od królewskiej wsi do rezydencji Sobańskich

Historia Guzowa sięga średniowiecza, kiedy miejscowość była częścią dóbr książęcych na Mazowszu. Przez kolejne stulecia majątek przechodził z rąk do rąk – należał m.in. do Szembeków, Potockich, Ogińskich i Łubieńskich. To właśnie z Guzowem związany był Michał Kleofas Ogiński, kompozytor słynnego poloneza „Pożegnanie Ojczyzny”, który urodził się tutaj w 1765 roku. Początkowo w Guzowie stał drewniany dwór otoczony stawami i ogrodami, później Andrzej Ogiński wzniósł bardziej reprezentacyjną, murowaną siedzibę. Prawdziwa przemiana przyszła jednak dopiero w XIX wieku, gdy majątek trafił w ręce Sobańskich.

Feliks Sobański - właściciel pałacu w Guzowie
Feliks Sobański i jego herb

Pałac inspirowany zamkami nad Loarą

W 1856 roku Guzów kupił Feliks Sobański i to on zdecydował o przebudowie dawnego dworu w efektowną neorenesansową rezydencję wzorowaną na francuskich zamkach nad Loarą. Projekt przygotował Władysław Hirszel, a całość uzupełnił rozległy park krajobrazowy autorstwa Waleriana Kronenberga i Franciszka Szaniora. Pałac robił wrażenie nie tylko z zewnątrz. W środku znajdowała się dwupoziomowa sala balowa z kominkami sprowadzonymi z paryskiego pałacu Tuileries, oranżeria pełna egzotycznych roślin i ptaków, marmurowe łazienki oraz bogata kolekcja dzieł sztuki. W zbiorach były prace m.in. Jana Matejki, Olgi Boznańskiej, Juliana Fałata czy Józefa Brandta. Guzów był jednocześnie reprezentacyjną rezydencją i nowoczesnym majątkiem ziemskim – działała tu jedna z pierwszych cukrowni na ziemiach polskich. Integralną częścią zespołu pałacowo-parkowego jest również kaplica pw. św. Feliksa, wzniesiona pod koniec XIX wieku dla rodziny Sobańskich, która po wojnie została przekształcona w kościół parafialny i jako jedna z nielicznych części dawnego majątku nigdy nie utraciła swojej pierwotnej funkcji.

Pałac w Guzowie - odbudowa - kaplica po remonciePałac w Guzowie - odbudowa - nowa elewacja od strony ogrodu

Guzów i I wojna światowa

W czasie I wojny światowej Guzów znalazł się bardzo blisko jednych z najtragiczniejszych wydarzeń na froncie wschodnim. Po niemieckim ataku gazowym pod Bolimowem w maju 1915 roku do miejscowości transportowano rannych i zatrutych żołnierzy rosyjskich. W pałacu Sobańskich urządzono lazaret na około 60 łóżek, a drugi szpital działał przy miejscowej cukrowni. Przez oba punkty medyczne przewinęły się tysiące poszkodowanych. Część ofiar pochowano na cmentarzach wojennych w okolicy Guzowa. W tym samym czasie w pałacu mieścił się sztab armii carskiej generała Wasilija Gurki, a na obrzeżach miejscowości funkcjonowało polowe lotnisko rosyjskie. Jeden z cmentarzy można zobaczyć na obrzeżach dawnego majątku Sobańskich.

Cmentarz wojenny w Guzowie

II wojna światowa, grabieże i powojenna degradacja

Po odzyskaniu niepodległości rodzinie udało się przywrócić częściowo zniszczonej rezydencji dawny wygląd, ale II wojna światowa przyniosła kolejną katastrofę. Pałac został ograbiony najpierw przez Niemców, później przez Armię Czerwoną. Zniknęły dzieła sztuki, meble i wyposażenie, a wnętrza zostały zdewastowane. Po wojnie majątek znacjonalizowano na mocy reformy rolnej. W pałacu urządzono biura cukrowni i mieszkania dla pracowników, co tylko pogłębiało jego zniszczenie. Z czasem budynek zaczął dosłownie się rozpadać – dach przeciekał, piwnice były zalane, a park zarósł samosiejkami.


Powrót Sobańskich i wielka rewitalizacja

Dopiero w 1996 roku potomkowie dawnych właścicieli odzyskali pałac i rozpoczęli jego ratowanie. Michał Sobański oraz Izabela Ponińska przejęli obiekt w stanie niemal ruiny. Konieczne było osuszanie fundamentów, wzmacnianie konstrukcji, odgrzybianie ścian i całkowita odbudowa skomplikowanego dachu. Prace prowadzone od ponad dekady obejmują również park – oczyszczono stawy, odtworzono aleje i rozpoczęto rekonstrukcję historycznego układu ogrodowego. Choć większość oryginalnego wyposażenia przepadła bezpowrotnie, udało się zachować pojedyncze elementy, m.in. kominki, fragmenty boazerii i część stolarki. Dziś z zewnątrz pałac znów przypomina jedną z najbardziej efektownych rezydencji Mazowsza, choć wnętrza nadal czekają na pełną rekonstrukcję.


Co dalej z pałacem w Guzowie?

Docelowo pałac ma pełnić funkcję luksusowego hotelu i centrum kulturalnego poświęconego trzem rodom związanym z Guzowem – Ogińskim, Łubieńskim i Sobańskim. W planach są sale wystawowe, przestrzenie konferencyjne, restauracja oraz dalsza rewitalizacja całego założenia parkowego. Właściciele podkreślają jednak, że zależy im bardziej na zachowaniu autentycznego charakteru miejsca niż tworzeniu historycznej scenografii. Problemem pozostaje m.in. planowana budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego w pobliżu Guzowa, która może wpłynąć na przyszłość całego projektu. Na razie pałac pozostaje niedostępny dla zwiedzających na co dzień, ale nawet oglądany zza ogrodzenia pokazuje skalę tej niezwykłej metamorfozy.



Jak dojechać do Pałacu Sobańskich w Guzowie?


Zwiedzanie Pałacu Sobańskich w Guzowie, cennik i godziny otwarcia: 

obecnie niedostępne. Ewentualne informacje na http://palacwguzowie.pl/

Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która doda mi energii do działania :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Warto zobaczyć w okolicy: