wtorek, 11 czerwca 2024

Ziębice - miasto o wielu twarzach

Ziębice na przestrzeni wieków zmieniały przynależność państwową, rozwijały się jako ośrodek handlowy, rzemieślniczy, a także zasłynęły z piwowarstwa. Do dziś zachowało się historyczne centrum miasta z średniowiecznym układem ulic. Z kolei o piastowskim rodowodzie miasta przypomina potężny orzeł na wzgórzu, będący największą rzeźbą ceramiczną w Europie.

Dolnośląskie miasto Ziębice powstało przed 1234 rokiem, prawa miejskie uzyskało między 1243 a 1250 r. Jego początki mają korzenie piastowskie: lokacji dokonał książę wrocławski Henryk III Biały, a pod koniec XIII w. książę świdnicko-jaworski, Bolko I Surowy, wzniósł zamek, który później stał się rezydencją książąt ziębickich. Ziębice w średniowieczu słynęły jako ośrodek handlowy i rzemieślniczy specjalizujący się w tkactwie, piwowarstwie i bednarstwie. Ziębice na przestrzeni wieków tworzyły tygiel kulturowy i narodowościowy. W latach 1336-1806 stanowiło część Rzeszy Niemieckiej, władane było przez czeskich Podiebradów. niemieckich Habsburgów, a nawet słoweńskich Auerspergów. Po wojnach śląskich miasto zostało przyłączone do Królestwa Prus, a po 1945 r. stało się częścią Polski. 

Odwiedziliśmy Ziębice latem ubiegłego roku i podczas krótkiego spaceru udało nam się zobaczyć:

Rynek z ratuszem

Choć pierwszy ratusz na ziębickim rynku powstał już w XIV wieku, to obecna budowla jest dużo młodsza. Pierwotny budynek ratusza uległ gruntownej przebudowie w latach 1887-1890. Zachowała się z niego jedynie wieża z rzeźbionymi fragmentami z 1561 r. W budynku ratusza znajduje się Muzeum Domu Śląskiego.

Brama Paczkowska

Brama miejska w obecnej postaci pochodzi z 1491 r. Zbudowana jest z kamienia, posiada dwie kondygnacje, a zwieńczona jest stożkowatym, ceglanym hełmem, zakończonym kamiennym lwem czeskim.

Pomnik Zwycięstwa

Figura orła jest największym pomnikiem ceramicznym w Europie; ma wymiary 8 x 10 metrów. Została w całości wykonana w Ziębicach. Odsłonięto ją w 1971 roku na tysiąclecie państwa polskiego oraz dla upamiętnienia "powrotu ziem zachodnich do Polski".

Zamek Wodny

Gdy na początku XX wieku w Ziębicach powstała sieć wodociągowa, konieczna stała się budowa wieży ciśnień. Umieszczono ją na jednym z parkowych wzgórz i zadbano, aby stała się ozdobą ziębickiego parku. Służyła w swojej pierwotnej formie aż do 2001 roku. 


Dawny kościół ewangelicki

W latach 1796-1797 wzniesiono w miejscu pałacu książęcego kościół ewangelicki, którego forma nie zmieniła się do dziś. Obecnie w budynku mieści się sala gimnastyczna.

Bazylika mniejsza św. Jerzego

Świątynia powstała w miejscu wcześniejszego kościoła romańskiego. Portal fasady pochodzi z II połowy XIII wieku; kaplica Mariacka powstała w latach 1420-23 na zlecenie księcia Jana Ziębickiego, a wolnostojącą wieżę wzniesiono w XV stuleciu. 


Budynek szkoły parafialnej

W tym budynku z 1565 roku mieściła się do 1881 r. najstarsza szkoła parafialna w Ziębicach. Sgraffita powstały w 1925 roku i ukazują najważniejsze wydarzenia w historii miasta oraz jego patronów. 


Budynek dawnego browaru

Historia browaru sięga 1823 roku; początkowo działał jako browar miejski, a od końca XIX wieku - przemysłowy. Od 1910 roku jego dzierżawcą, a później właścicielem był Ernst Kirchner. Po wojnie wznowił produkcję i działał do 1997 roku. 

Udało mi się zachęcić Was do odwiedzenia Ziębic?


Zapomniany "zamek na wodzie" w Witostowicach

Jedną z miejscowości wspomnianej w Księdze henrykowskiej są Witostowice, którego najważniejszym zabytkiem jest otoczony fosą zamek o średniowiecznym rodowodzie. Jeszcze do niedawna nielicznych odwiedzających witały dwie barokowe figury: św. Florian i św. Jan Nepomucen; do dziś ostał się tylko jeden. Czy zanim wszystko stąd zniknie znajdzie się chętny na zakup i renowację "zamku na wodzie"?

Witostowice (Schönjohnsdorf) są wsią nieopodal Ziębic, która po raz pierwszy została wspomniana w Księdze henrykowskiej. Według niej przed 1208 r. obszar ten należał do kmiecia książęcego Kołacza, który miał tutaj posiadać swój gródek. W 1222 r. Witostowice były częścią uposażenia klasztoru cystersów z Henrykowa, a w 1328 r. z rąk zakonników otrzymał wioskę Witzko von Johnsdorf. Sam zamek początkowo składał się z budynku mieszkalnego, kaplicy, wieży i budynków gospodarczych otoczonych murem i fosą. To właśnie rozległa fosa jest powodem, dla którego często nazywa się go "zamkiem na wodzie".


Zamek był kilkukrotnie przebudowywany w XVI i XVII w., nadając mu kształt zbliżony do kwadratu. W II połowie XVIII w. na zamku wybuchł pożar, który strawił większość renesansowych dekoracji. Na przestrzeni lat należał Witostowice należały do Opactwa henrykowskiego, później stał się własnością książąt z dynastii Oranien-Nassau, następnie książąt sasko-weimarskich. Po II wojnie światowej mieścił się tu PGR, a następnie zabytek trafił w ręce prywatne. Obecnie wystawiony jest na sprzedaż za niecałe 6 milionów złotych. W parterowej części środkowego skrzydła obiektu mieści się odrestaurowana renesansowa kaplica zamkowa. 


Jeśli macie wolne 6 milionów złotych, to możecie kupić sobie zamek w Witostowicach położony na Szlaku Cysterskim. Zabytek o bogatej historii od lat stoi zamknięty i czeka na lepsze czasy. Choć wyremontowana kaplica służy miejscowym parafianom, to wciąż pozostaje tu wiele do zrobienia.






Klasztor Księgi Henrykowskiej. Powrót Śląska do macierzy

"Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj" - z pewnością wszyscy pamiętamy ze szkoły, że są to pierwsze słowa zapisane w języku polskim. Ale czy wiedzieliście o tym, że sentencja ta powstała na Dolnym Śląsku? Księga henrykowska - najcenniejszy dokument do badań dziejów Słowiańszczyzny - została spisana przez cystersów w Henrykowie koło Ziębic. 

Henryków został ufundowany przez księcia piastowskiego Henryka Brodatego w XIII wieku. Dzieje miejscowości niemal od samego początku związane są z działalnością cystersów, którzy przybyli tu z Lubiąża w 1222 roku. Powstanie słynnej księgi henrykowskiej zawdzięczamy pośrednio... Mongołom. Po ich najeździe w 1241 roku, w obliczu niestabilnej sytuacji klasztoru, cystersi spisali dzieje założenia, uposażenia oraz posiadłości do nich należących. To właśnie tam znalazła się sentencja uznawana za pierwsze zdanie zanotowane w naszym języku. 

Losy klasztoru na przestrzeni wieków były burzliwe. Wiele szkód opactwu przyniosły wojny husyckie w XV wieku, wojna trzydziestoletnia w XVII wieku, a najbardziej wojny śląskie w XVIII wieku. W 1810 r. król pruski zlikwidował opactwo i skonfiskował jego dobra. Dwa lata później jego siostra, Wilhelmina, nabyła Henryków i utworzyła zeń największą na Śląsku posiadłość Hohenzollernów. Kolejnymi właścicielami dóbr zostali książęta Saksonii-Weimar-Eisenach; ostatni z nich, Wilhelm Ernest II, często przebywał w Henrykowie, a po śmierci w 1923 roku został pochowany na terenie przyklasztornego parku.


Po drugiej wojnie światowej, gdy Henryków znalazł się w granicach Polski, cystersi ze Szczyrzyca przejęli kościół i część klasztoru. W 1990 roku opactwo ponownie znalazło się w rękach kościoła katolickiego. Obecnie w Henrykowie posługę parafialną pełni 4 ojców cystersów; prowadzą parafię oraz zajmują się katechizacją dzieci i młodzieży. Natomiast większość budynku klasztornego zajmują uczniowie liceum katolickiego oraz alumni pierwszego roku Metropolitarnego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Wrocławskiej. 


Po burzliwych wiekach opactwo cystersów w Henrykowie zaznało wreszcie spokoju, stając się jednym z najcenniejszych zabytków tego typu w naszym kraju. Księga henrykowska ze słynnym znaniem w języku polskim doczekała się swojego pomnika, który przypomina o "powrocie Śląska do macierzy". Muszę przyznać, że chyba nigdzie indziej, jak właśnie tu, w Henrykowie, to hasło propagandowe z okresu PRL nie ma w sobie aż tyle zasadności.