niedziela, 5 lipca 2026

Klasztor Podominikański w Sejnach – renesansowa twierdza z historią Polski i Litwy

Sejny w województwie podlaskim to jedno z tych miejsc, w których historia Polski i Litwy od wieków splata się w naturalny sposób. Niewielkie miasto na Suwalszczyźnie przez stulecia było ważnym ośrodkiem religijnym, edukacyjnym i kulturalnym. Najcenniejszym zabytkiem Sejn pozostaje dawny zespół klasztorny dominikanów z bazyliką, której sercem jest gotycka figurą Matki Bożej Sejneńskiej.


Historia klasztoru podominikańskiego w Sejnach

Początki klasztoru sięgają 1602 roku, gdy Jerzy Grodzieński przekazał dobra sejneńskie dominikanom sprowadzonym z Wilna. Najpierw, w latach 1610-1619, powstał kościół, a zaraz po jego ukończeniu rozpoczęto budowę klasztoru. Prace trwały niemal sto lat i zakończyły się dopiero na początku XVIII wieku. Powstała budowla o późnorenesansowej formie i wyraźnych cechach obronnych - z czterema narożnymi basztami oraz wirydarzem otoczonym krużgankami. Podczas potopu szwedzkiego kompleks został spalony wraz z miastem, jednak odbudowano go jeszcze przed końcem XVII wieku. Po III rozbiorze Polski dobra dominikanów skonfiskowały władze pruskie, a zakon rozwiązano w 1804 roku. Mimo tego klasztor nie opustoszał.


Oxford Północy i miejsce narodzin elit pogranicza

Przez kolejne dziesięciolecia dawne mury klasztorne stały się jednym z najważniejszych ośrodków edukacyjnych regionu. Działało tu liceum kierowane przez ks. Wojciecha Szweykowskiego, późniejszego pierwszego rektora Uniwersytetu Warszawskiego, a wysoki poziom nauczania sprawił, że Sejny zaczęto nazywać „Oxfordem Północy”. W 1826 roku uruchomiono Seminarium Duchowne diecezji augustowskiej, które przez niemal sto lat kształciło duchowieństwo dla rozległych terenów północno-wschodniej Rzeczypospolitej, wychowując również wielu przedstawicieli litewskiej inteligencji. W okresie międzywojennym mieściło się tu Gimnazjum Biskupie im. św. Kazimierza, którego ostatnim dyrektorem został błogosławiony ks. Michał Piaszczyński zamordowany w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen za pomoc współwięźniom. Po II wojnie światowej klasztor pełnił znacznie bardziej przyziemne funkcje - mieściły się tu szkoła zawodowa, biblioteka i dom kultury.


Co warto zobaczyć w klasztorze podominikańskim?

Od 1989 roku kompleks ponownie należy do Kościoła, a dzięki wieloletnim pracom konserwatorskim odzyskuje dawny blask. Dziś można zwiedzać zabytkowe krużganki, wirydarz oraz mieszczące się w klasztorze Muzeum Diecezjalne, sale etnograficzne i galerię sztuki. Na dziedzińcu odbywają się koncerty i wydarzenia kulturalne. Tuż obok znajduje się bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny z jedną z największych skarbów polskiej sztuki gotyckiej - późnogotycką figurą Matki Bożej Sejneńskiej. To niezwykła figura szafkowa z przełomu XIV i XV wieku, która po otwarciu zamienia się w tryptyk. W całej Europie zachowało się zaledwie kilka podobnych dzieł. Koronowana papieskimi koronami w 1975 roku w obecności kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły, pozostaje najcenniejszym zabytkiem sejneńskiego sanktuarium oraz symbolem wielowiekowej historii tego wyjątkowego miejsca.




Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do klasztoru w Sejnach?


Warto zobaczyć w okolicy:

To nie żart - pomnik jednorożca we wsi o tej samej nazwie

Jadąc w zeszłe wakacje na Suwalszczyznę, zrobiłam sobie przerwę w podróży z noclegiem w Przasnyszu. Ustalając trasę na kolejny dzień, trafiłam na mapie na... Jednorożca. Skuszona niezwykłą nazwą miejscowości postanowiłam się do niej wybrać i sprawdzić, co wspólnego ma to miejsce z legendarnymi stworzeniami.


Jednorożc – wieś z wyjątkową nazwą na skraju Puszczy Zielonej

Jednorożec to jedna z najbardziej charakterystycznych miejscowości na Kurpiach i jedyna wieś w Polsce nosząca nazwę mitycznego stworzenia. Położona na skraju dawnej Puszczy Zielonej od wieków związana była z bartnikami, smolarzami i myśliwymi. Nic więc dziwnego, że z jej początkami wiąże się legenda, która do dziś jest ważnym elementem lokalnej tożsamości.


Legenda o Jednorożcu – jak książę Janusz III miał założyć wieś

Najbardziej znana wersja legendy przenosi nas do czasów księcia mazowieckiego Janusza III. Według opowieści mieszkańcy Puszczy zaczęli mówić o tajemniczym zwierzęciu z jednym rogiem, które widywali bartnicy i smolarze podczas pracy w lesie. Wieści o niezwykłym stworzeniu dotarły na książęcy dwór w Płocku, skąd wyruszyła wyprawa myśliwska. Po kilku dniach bezowocnych poszukiwań książę samotnie wyszedł nocą na skraj puszczy. W blasku księżyca zobaczył pasącego się jednorożca. Wiedząc, że ciało zwierzęcia przypomina pancerz, wycelował w jedyne wrażliwe miejsce – oko. Strzał okazał się śmiertelny. Na pamiątkę tego wydarzenia władca polecił wznieść w tym miejscu chatę myśliwską i nadać jej nazwę Jednorożec. Z czasem wokół niej wyrosła leśna osada, która przekształciła się w dużą wieś istniejącą do dziś.

Maria Weronika Kmoch, CC BY 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/4.0>, via Wikimedia Commons

Trzy wersje jednej opowieści – co różni legendy o Jednorożcu?

Choć wszystkie znane wersje legendy prowadzą do tego samego finału, różnią się liczbą szczegółów. Najkrótsza, umieszczona w izbie regionalnej miejscowej szkoły, skupia się na samym polowaniu i powstaniu osady. Bardziej rozbudowane opracowanie, spisane przez Lidię Prusik, dodaje opis niezwykłego stworzenia – ogromnego zwierzęcia o błyszczącej niczym stal skórze i pojedynczym rogu przypominającym miecz – oraz pokazuje rozterki księcia przed oddaniem strzału. Z kolei wersja zapisana przez Annę Urlich wzbogaca opowieść o szeroki obraz dawnej Puszczy Kurpiowskiej jako ulubionego miejsca łowów książąt mazowieckich i królów, podkreślając bogactwo tutejszej przyrody. Wszystkie legendy zgodnie tłumaczą jednak nazwę miejscowości, choć historycy wskazują, że jej rzeczywiste pochodzenie mogło być inne. 

Niezależnie od tego legenda o jednorożcu od pokoleń pozostaje najbardziej rozpoznawalną opowieścią związaną z tą niezwykłą kurpiowską wsią. W końcu w każdej legendzie jest ziarno prawdy, więc być może i tutaj kiedyś mieszkały magiczne stworzenia?


Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do Jednorożca?