Radziwiłłowie byli jedną najpotężniejszych rodzin dawnej Rzeczypospolitej, z ogromnymi majątkami, wpływami politycznymi i wyraźnym zamiłowaniem do sztuki. Ich pałace były miejscem spotkań towarzyskich, galeriami sztuki i kuluarami wielkiej polityki. W 1774 roku dobra w Nieborowie kupił wojewoda wileński, Michał Hieronim Radziwiłł. Niedługo później nieborowski majątek zaczął działać jako przemyślany projekt magnacki z kolekcją sztuki, ogrodem i zapleczem gospodarczym. Zobaczmy, jak dawniej wyglądało życie polskich elit...
Helena Radziwiłłowa – wizja, która wykraczała poza pałac
Choć właścicielem majątku w Nieborowie był Michał Radziwiłł, to równie ważna, a miejscami nawet ważniejsza, była jego żona – Helena Radziwiłłowa. To ona budowała klimat tego miejsca i wprowadzała do niego modne wówczas idee sentymentalizmu i rodzącego się romantyzmu. Widać to nawet tutaj, w samym Nieborowie, choć jej najbardziej spektakularnym projektem była pobliska Arkadia. W pałacu przekładało się to na sposób życia – kolekcjonowanie, tworzenie przestrzeni do spotkań, otwartość na sztukę i intelektualną modę epoki. Przez Nieborów przewijały się ważne postaci epoki – od Stanisława Augusta Poniatowskiego po Aleksandra I Romanowa. Bywali artyści, pisarze, politycy. Nieborów działał jako przestrzeń spotkań i rozmów, a nie zamknięta, prywatna rezydencja.
Pałac – barokowa forma i czytelna symbolika
Sam pałac powstał w 1694 roku według projektu Tylmana z Gameren, na miejscu wcześniejszego dworu zniszczonego prawdopodobnie w czasie wojen szwedzkich. Ma prostą, czytelną bryłę na planie prostokąta i dwie kondygnacje, ale to, co najbardziej przyciąga uwagę, to czterokondygnacyjne wieże alkierzowe zwieńczone barokowymi hełmami. To element charakterystyczny dla polskiej architektury rezydencjonalnej – trochę reprezentacyjny, trochę obronny w swoim rodowodzie.
Elewacje są symetryczne, z pozornymi ryzalitami i balkonami z kutymi kratami. W tympanonie od strony północnej znajdują się panoplia i herby wcześniejszych właścicieli – Ogińskich i Czartoryskich – a nad nimi rzeźba Bachusa, która wprowadza nieco lżejszy, bardziej „dworski” akcent. Od strony ogrodu pojawia się już herb Radziwiłłów – Trąby.
Wnętrza – autentyczność, która rzadko się zdarza
Wewnątrz zachował się układ pomieszczeń i duża część oryginalnego wyposażenia. Wnętrza były wielokrotnie przebudowywane – od rokoka, przez klasycyzm, po późniejsze stylizacje, ale nie zatraciły swojego charakteru. Najważniejsze jest jednak to, co zgromadzili tu Radziwiłłowie. Kolekcja obrazów mistrzów europejskich, tysiące rycin, starodruki od XVI wieku, meble z różnych krajów, porcelana, szkło. Ich kolekcja do dziś budzi podziw.
Ogród przy pałacu – barokowy porządek
W zewnętrznych ogrodach dominuje geometria i kontrola, czyli ogród w stylu francuskim, całkiem odmiennych w charakterze od Parku Arkadia. Najstarsza część ogrodu powstała razem z pałacem i ma klasyczny układ barokowy – w jednej osi kompozycyjnej. Tą osią jest aleja lipowa prowadząca w stronę ukrytej granicy ogrodu, która pozwalała zachować wrażenie nieskończonej przestrzeni bez widocznego ogrodzenia. W XVIII wieku ogród rozbudowano, a w XIX dodano część krajobrazową. Pojawiają się kanały wodne, stawy i bardziej swobodne fragmenty, ale całość nadal pozostaje spójna.
Upadek i odbudowa – historia, która mogła się źle skończyć
Po śmierci Michała Hieronima Radziwiłła w 1831 roku zaczęły się problemy. Spory spadkowe, rozdrobnienie majątku i zwyczajnie słabe zarządzanie doprowadziły do stopniowego upadku. Najbardziej odczuwalne były działania Zygmunta Radziwiłła, który wyprzedawał kolekcję, bibliotekę, a nawet doprowadził do utraty części majątku. Na szczęście przekazał w 1879 roku majątek swojemu bratankowi Michałowi Piotrowi Radziwiłłowi i przeniósł się na stałe do Francji. Ten uporządkował dobra nieborowskie i zaczął ich odbudowę. To on stworzył manufakturę majoliki i zadbał o przywrócenie wyposażenia wnętrz. Dzięki niemu pałac przetrwał w formie, którą dziś można oglądać.
XX wiek i czasy współczesne
W XX wieku Janusz Radziwiłł przekształcił Nieborów w nowoczesną rezydencję – pojawiła się elektryczność, łazienki, centralne ogrzewanie, ale bez zniszczenia historycznego charakteru wnętrz. W czasie wojny rodzina angażowała się w działalność konspiracyjną, a sam właściciel trafił do więzień NKWD i niemieckich. Po 1945 roku majątek został znacjonalizowany i przekazany Muzeum Narodowemu w Warszawie. To moment przełomowy, bo wiązało się to z gwarancją ochrony zabytku i jego konserwacji.
Dzięki temu dziś oglądam miejsce, które zachowało nie tylko architekturę, ale też układ wnętrz, część wyposażenia i klimat dawnej rezydencji magnackiej. Dodatkowo pałac stał się rozpoznawalny także poza historią – jego wnętrza wykorzystano m.in. w filmach takich jak Popioły czy Lotna.




























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz