wtorek, 2 czerwca 2026

Pałac w Krzyżowej. Miejsce, które zmieniało historię Europy

Co robi fragment Muru Berlińskiego w niewielkiej dolnośląskiej wsi? Kto spoczywa w neogotyckim mauzoleum ukrytym na leśnym wzgórzu? I jak to się stało, że właśnie w Krzyżowej, z dala od wielkich miast i politycznych salonów, rozegrały się wydarzenia, które wpłynęły na losy powojennej Europy? Poznaj historię miejsca, w którym spotykają się dzieje średniowiecznego Śląska, niemieckiego ruchu oporu przeciw Hitlerowi oraz narodziny nowej Europy po upadku żelaznej kurtyny.


Krzyżowa. Miejsce, w którym historia Europy skręciła w innym kierunku

Krzyżowa leży zaledwie kilkanaście kilometrów od Świdnicy, nad rzeką Piławą. Na pierwszy rzut oka wygląda jak wiele innych dolnośląskich miejscowości z pałacem, kościołem i dawnym folwarkiem. Dlatego trudno uwierzyć, że właśnie tutaj spotykali się niemieccy przeciwnicy Hitlera, tutaj narodziła się idea powojennej Europy opartej na współpracy, a kilkadziesiąt lat później premier Polski i kanclerz Niemiec wykonali gest, który stał się symbolem pojednania obu narodów. Pierwsza wzmianka o Krzyżowej pochodzi z 1250 roku. Przez stulecia wieś należała do różnych właścicieli i dzieliła losy całego Śląska. Najważniejszy rozdział jej historii rozpoczął się jednak dopiero w XIX wieku, gdy majątek trafił w ręce rodziny von Moltke.


Pałac w Krzyżowej. Od pruskiego feldmarszałka do centrum europejskiego dialogu

Rozeznanie w terenie rozpoczęłam od pałacu położonego w sercu całego założenia. Dzisiejsza rezydencja powstała około 1720 roku na miejscu wcześniejszego dworu zniszczonego podczas wojny trzydziestoletniej. Budynek wielokrotnie przebudowywano, a obecny wygląd zawdzięcza przede wszystkim pracom prowadzonym w XIX wieku przez rodzinę von Moltke. 

W 1867 roku majątek kupił Helmuth Karl Bernhard von Moltke, feldmarszałek armii pruskiej i jeden z najważniejszych dowódców swoich czasów (możecie kojarzyć jego wizerunek z Góry Wszystkich Świętych w paśmie Wzgórz Włodzickich). To właśnie on odpowiadał za strategie, które doprowadziły Prusy do zwycięstw nad Danią, Austrią i Francją. Dzięki tym sukcesom odegrał ogromną rolę w procesie zjednoczenia Niemiec. 

Po 1945 roku pałac nie miał zbyt wiele szczęścia. Włączony do majątku PGR-u stopniowo niszczał. Dopiero po przemianach ustrojowych rozpoczęto jego ratowanie. Dziś mieści się tu część Międzynarodowego Centrum Spotkań Młodzieży oraz wystawy poświęcone historii miejsca.



Krąg z Krzyżowej. Niemcy, którzy odważyli się powiedzieć „nie”

Najbardziej fascynująca historia Krzyżowej nie dotyczy jednak feldmarszałka, lecz jego prawnuka. W 1940 roku majątek odziedziczył Helmuth James von Moltke. Był prawnikiem, specjalistą prawa międzynarodowego i zdecydowanym przeciwnikiem nazizmu. W czasach, gdy większość społeczeństwa podporządkowała się reżimowi, on zaczął organizować spotkania ludzi reprezentujących różne środowiska polityczne i religijne. Tak powstał Krąg z Krzyżowej – jedna z najważniejszych grup niemieckiego ruchu oporu.

Jej członkowie już w latach 40. zastanawiali się nad tym, jak powinny wyglądać Niemcy po upadku Hitlera. Rozmawiali o demokracji, odpowiedzialności za zbrodnie wojenne, prawach człowieka i przyszłości Europy. Co szczególnie ciekawe, już wtedy pojawiały się pomysły współpracy europejskiej wykraczające poza granice poszczególnych państw. Najważniejsze spotkania odbyły się w latach 1942-1943 w tzw. Domu na Wzgórzu na terenie założenia w Krzyżowej. Trudno nie pomyśleć o tym, jak ryzykowne były prowadzone tu rozmowy. Wystarczyłby jeden donos, by wszyscy uczestnicy trafili w ręce Gestapo.


Emblemat Kręgu z Krzyżowej
Original: Bybbisch94, CC BY 4.0 via Wikimedia Commons

Helmuth James von Moltke. Skazany za wizję demokratycznych Niemiec

Los założyciela Kręgu pokazuje, jak brutalnie nazistowski system rozprawiał się z przeciwnikami. Helmuth James von Moltke został aresztowany przez Gestapo w styczniu 1944 roku. Po nieudanym zamachu na Hitlera z 20 lipca represje na jego przeciników jeszcze się nasiliły. Moltke stanął przed Trybunałem Ludowym kierowanym przez Rolanda Freislera, jednego z najbardziej fanatycznych sędziów III Rzeszy.

Najbardziej niezwykłe jest to, że nie skazano go za próbę zabicia Hitlera. Nie udało się udowodnić mu udziału w spisku. Wyrok śmierci zapadł za samo tworzenie planów przyszłych demokratycznych Niemiec. 23 stycznia 1945 roku został powieszony w więzieniu Plötzensee w Berlinie. Jego ciało spalono, a prochy rozsypano. W Krzyżowej wzniesiono jedynie symboliczny pomnik upamiętniający między innymi jego oraz jego żonę.



HopsonRoad at English Wikipedia, CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons | symboliczny grób w Krzyżowej - zdjęcie własne

Freya von Moltke. Kobieta, bez której pamięć o Krzyżowej mogłaby nie przetrwać

Podczas zwiedzania Krzyżowej trudno nie natknąć się na nazwisko Freyi von Moltke. Była żoną Helmutha Jamesa, ale także jego najbliższą współpracowniczką. Brała udział w spotkaniach Kręgu, pomagała opracowywać dokumenty i ukrywała materiały organizacji. To właśnie dzięki niej zachowała się znaczna część źródeł dotyczących działalności grupy. Po wojnie mieszkała najpierw w Republice Południowej Afryki, a później w Stanach Zjednoczonych. Przez dziesięciolecia wspierała działania na rzecz pojednania i zachowania pamięci o Krzyżowej. Kiedy po 1989 roku rozpoczęto odbudowę majątku, aktywnie wspierała ten projekt. Zmarła w 2010 roku, mając 98 lat.

Dorothea von Haeften, CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons

Kościół św. Michała Archanioła. Najstarszy świadek historii Krzyżowej

Tuż obok dawnego folwarku stoi kościół św. Michała Archanioła. To najstarszy zabytek miejscowości. Pierwsza świątynia istniała tutaj już w XIV wieku. Obecny gotycki kościół powstał na początku XVI stulecia. W okresie reformacji przejęli go protestanci, a po pożarze został odbudowany w 1848 roku. Choć większość odwiedzających skupia się na historii XX wieku, warto zajrzeć również tutaj. Kościół przypomina, że dzieje Krzyżowej są znacznie starsze niż historia rodu von Moltke.


Msza Pojednania. Gest zmieniający świat

Dla wielu osób Krzyżowa kojarzy się przede wszystkim z wydarzeniem z 12 listopada 1989 roku. Zaledwie trzy dni wcześniej runął Mur Berliński. Tymczasem do niewielkiej dolnośląskiej wsi przyjechali premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Helmut Kohl. Podczas uroczystej mszy przekazali sobie znak pokoju. Fotografia przedstawiająca ten moment szybko obiegła świat. Gest ten uznano za symbol przełomu w relacjach polsko-niemieckich i początek nowego etapu współpracy między oboma krajami.

Andrzej Ślusarczyk, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Fragment Muru Berlińskiego i wystawa „Odwaga i pojednanie”

Na terenie kompleksu można zobaczyć autentyczny fragment Muru Berlińskiego. To nieprzypadkowy element. Upadek muru i Msza Pojednania stały się symbolami końca powojennych podziałów Europy. W dawnym ogrodzie przygotowano również wystawę plenerową „Odwaga i pojednanie”. Opowiada ona historię ludzi, którzy mimo doświadczeń wojny, okupacji i wzajemnej wrogości potrafili szukać porozumienia. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, dlaczego właśnie Krzyżowa stała się miejscem symbolicznego spotkania Mazowieckiego i Kohla.



Wzgórze Kapliczne i cmentarz von Moltków. Najbardziej poruszające miejsce w Krzyżowej

Na zakończenie spaceru poszłam na Wzgórze Kapliczne, położone około sześciuset metrów od pałacu. Znajduje się tutaj dawny cmentarz ewangelicki mieszkańców wsi, rodzinna nekropolia von Moltków oraz neoromańskie mauzoleum feldmarszałka Helmutha von Moltke. Najbardziej poruszający jest kamień upamiętniający Helmutha Jamesa i Freyę von Moltke. Nie ma tu jednak grobu twórcy Kręgu z Krzyżowej, miejsce pamięci ma charakter symboliczny. Warto zajrzeć również do mauzoleum. Spoczywały tu kiedyś trumny feldmarszałka, jego żony Mary oraz Augusty Burt. Pod koniec II wojny światowej wszystkie zaginęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziś budowla stoi pusta, a o dawnych pochówkach przypominają jedynie płyty nagrobne.


To właśnie tutaj najlepiej widać, jak niezwykłym miejscem jest Krzyżowa. W jednej niewielkiej wsi spotykają się historia średniowiecznego Śląska, dzieje pruskiej arystokracji, niemieckiego ruchu oporu przeciw Hitlerowi oraz symboliczne początki nowej Europy po upadku żelaznej kurtyny.



Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do pałacu w Krzyżowej?

Zwiedzanie Krzyżowej, cennik i godziny otwarcia: 

Zwiedzanie kompleksu z zewnątrz możliwe codziennie w godzinach 08:00-22:00.

niedziela, 17 maja 2026

Ostatnia partia szachów. Pałac w Ponarach

Nad brzegiem jeziora Narie, z dala od turystycznych szlaków. stoi jedna z ciekawszych i jednocześnie najbardziej niedocenionych rezydencji dawnych Prus Górnych. Pałac w Ponarach przez ponad 250 lat należał do rodu von der Groeben, a jego historia łączy beztroskę dawnego ziemiańskiego życia z wojennymi dramatami. Gdy przyjechałam do miejscowości, przed pałacem natknęłam się na trzech mężczyzn raczących się trunkami alkoholowymi. Z pewną niepewnością do nich zagadałam i... dzięki temu oprowadzona po zrujnowanej rezydencji. Często narzekamy na lokalnych mieszkańców, że niszczą pałace, wynoszą z nich, co się da, nie szanują zabytku. W tym wypadku myślę jednak, że to właśnie dzięki ich "nadzorowi" Ponary zachowały się jeszcze w całkiem niezłym stanie. A co zobaczyłam wewnątrz pałacu?

Pałac w Ponarach w województwie warmińsko-mazurskim – opuszczona rezydencja pełna historii, idealna dla miłośników urbexu i zabytków.

Ponary i ród von der Groeben. Historia majątku nad jeziorem Narie

Pierwsze wzmianki o Ponarach (w woj. warmińsko-mazurskim) pojawiają się już w XIV wieku. Nazwa miejscowości wywodzi się prawdopodobnie od jeziora Narie - pruski przedrostek „pa” oznaczał „nad”. Okolica była jednak zamieszkana znacznie wcześniej. Archeolodzy odkryli tu kurhany i cmentarzyska z epoki brązu oraz starszej epoki żelaza. W XVI wieku majątek należał do rodziny Behrenreuterów, później przeszedł w ręce rodu Schoultz von Ascherade. To właśnie z ich czasów najpewniej pochodzi pierwszy murowany dwór obronny, którego fragmenty zachowały się do dziś w przyziemiu pałacu.

Pod koniec XVII wieku dobra kupił Friedrich von der Groeben - generał związany z armią Jana III Sobieskiego, uczestnik odsieczy wiedeńskiej i walk przeciw Turkom. Wkrótce Ponary stały się jedną z głównych siedzib rodu von der Groeben i pozostawały w ich rękach aż do 1945 roku. W XVIII wieku ustanowiono tu majorat rodzinny, a majątek stopniowo rozbudowywano. W XIX wieku dobra liczyły kilka tysięcy hektarów i obejmowały folwarki, lasy oraz jezioro Narie. Sama wieś rozwijała się wokół majątku ziemskiego - jeszcze przed wojną większość mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa i leśnictwa.

Opuszczony pałac w Ponarach na Warmii i Mazurach. Klimatyczne ruiny, barokowa architektura i ślady dawnej świetności rodu von der Groeben.Urbex w pałacu w Ponarach – zapomniana rezydencja w woj. warmińsko-mazurskim. Zniszczone wnętrza i klimat dawnych Prus.

Pałac Ponary – opuszczony zabytek na Warmii i Mazurach. Miejsce dla pasjonatów urbexu, historii i architektury rezydencjonalnej.Opuszczony pałac w Ponarach, Warmia i Mazury. Barokowa architektura, ruina i niezwykła historia dawnego majątku ziemskiego.

Pałac w Ponarach. Barokowa rezydencja przebudowywana przez stulecia

Obecny pałac powstał pod koniec XVII wieku na bazie wcześniejszego dworu. Budowla była później wielokrotnie przebudowywana, dzięki czemu połączyła cechy baroku i klasycyzmu. Rezydencję wzniesiono na planie prostokąta z charakterystycznymi ryzalitami oraz jońskimi pilastrami zdobiącymi elewacje. W drugiej połowie XIX wieku zmieniono układ wejścia, przebudowano dach i dobudowano od strony ogrodu oficynę połączoną z pałacem murami, tworząc niewielki wewnętrzny dziedziniec.

Do dziś na elewacjach zachowały się kartusze herbowe dawnych właścicieli. Na północnej fasadzie widnieją herby Johanna Georga von der Groeben i Gertrudy Gottlieb von Troschke z datą 1743. Nad wejściem umieszczono natomiast herby Wilhelma Arthura von der Groeben i Agnes von Kleist wraz z datą 1893. W południowej części pałacu znajdował się dawniej taras ogrodowy z ażurową altaną porośniętą roślinnością. Wnętrza wyposażone były m.in. w rzeźbione drewniane schody, klasycystyczne kominki i piece kaflowe ustawione na dębowych nogach.

Urbex: pałac w Ponarach w województwie warmińsko-mazurskim. Opuszczona rezydencja rodu von der Groeben nad jeziorem Narie.Urbex: pałac w Ponarach w województwie warmińsko-mazurskim. Opuszczona rezydencja rodu von der Groeben nad jeziorem Narie.

Opuszczony pałac w Ponarach w woj. warmińsko-mazurskim. Dawna rezydencja rodu von der Groeben, dziś klimat urbex i ślady historii.Pałac w Ponarach – opuszczony zabytek na Warmii i Mazurach. Ruiny dawnej rezydencji otoczonej parkiem nad jeziorem Narie.

Tragiczny koniec rodu i wojenne losy pałacu w Ponarach

Ostatni właściciele opuścili Ponary w styczniu 1945 roku. Dwudziestosiedmioletni Konrad Karl von der Groeben wyjechał wraz z żoną, ale w pałacu została jego matka - Benita von Finckenstein (54 lata) - oraz część służby. Według lokalnych przekazów Benita po wkroczeniu Armii Czerwonej miała jeszcze rozegrać partię szachów z radzieckim komendantem. Niedługo później została rozstrzelana. Pozostałych mieszkańców wywieziono.

Sam pałac uniknął większych zniszczeń wojennych. Po 1945 roku działał tu ośrodek wypoczynkowy jednej z toruńskich fabryk. W tym czasie budynek kilkukrotnie przebudowywano i upraszczano jego wnętrza. Z dawnego wyposażenia zachowały się głównie piece kaflowe oraz fragmenty stolarki. Część wyposażenia i portretów rodowych trafiła do Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie. Znajdują się tam m.in. portrety członków rodziny von der Groeben oraz wyjątkowy angielski portret Alberta von Tettau, związany z historią narzeczonego poległego w wojnie z Francuzami na początku XVIII wieku.

Urbex w woj. warmińsko-mazurskim: opuszczony pałac w Ponarach. Klimatyczne wnętrza i pozostałości dawnej architektury.Pałac Ponary, Warmia i Mazury – opuszczona rezydencja ziemiańska. Historia rodu von der Groeben i klimat zapomnianego miejsca.Opuszczony pałac w Ponarach – jedno z ciekawszych miejsc urbex na Warmii i Mazurach. Barokowa bryła i zniszczone wnętrza.

Urbex: pałac w Ponarach w województwie warmińsko-mazurskim. Dawna rezydencja otoczona parkiem krajobrazowym.Pałac w Ponarach nad jeziorem Narie – opuszczony zabytek Warmii i Mazur. Miejsce łączące historię, naturę i urbex.Opuszczony pałac, Warmia i Mazury. Ponary – dawna siedziba rodu von der Groeben, dziś zapomniana rezydencja w ruinie.

Pałac w Ponarach dziś. Opuszczona rezydencja nad jeziorem Narie

Dziś pałac pozostaje własnością prywatną i od lat czeka na kompleksowy remont. Budynek jest częściowo zabezpieczony, ale większość pomieszczeń stoi pusta. Mimo zaniedbania nadal można dostrzec skalę dawnej rezydencji oraz układ rozległego założenia pałacowo-folwarcznego. W skład zespołu wchodziły niegdyś również park krajobrazowy schodzący aż do jeziora Narie, cmentarz rodowy, oficyna, czworaki oraz zabudowania gospodarcze.

Kilka lat temu Ponary odwiedzili potomkowie rodu von der Groeben. Pojawiały się również pomysły przekształcenia pałacu w ekskluzywny pensjonat, jednak do dziś nie ogłoszono konkretnych planów rewitalizacji. Opuszczona rezydencja nadal przyciąga miłośników historii, architektury i urbexu, a dzięki położeniu nad jeziorem Narie ma potencjał, by ponownie stać się jednym z ciekawszych zabytków dawnych Prus Górnych. Tylko czy to kiedyś nastąpi?

Urbex w Ponarach: opuszczony pałac na Warmii i Mazurach. Zachowane fragmenty architektury i klimat dawnych Prus.Pałac w Ponarach – opuszczona rezydencja ziemiańska w woj. warmińsko-mazurskim. Historia, ruina i park nad jeziorem Narie.

Opuszczony pałac na Warmii i Mazurach – Ponary. Barokowa rezydencja w klimacie urbex, otoczona dawnym parkiem.Urbex: pałac w Ponarach w województwie warmińsko-mazurskim. Miejsce z historią rodu von der Groeben i śladami dawnej świetności.

Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która doda mi energii do działania :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do pałacu w Ponarach?

Zwiedzanie pałacu w Ponarach, cennik i godziny otwarcia: 

pałac opuszczony, nieudostępniony do oficjalnego zwiedzania. 


Warto zobaczyć w okolicy:



Cmentarz ze swastyką