poniedziałek, 15 czerwca 2026

Sanktuarium w mieście "Diabelskiego Kamienia". Pałac w Kamieniu Śląskim




Kamień Śląski – jedna z najstarszych miejscowości na Opolszczyźnie

Historia Kamienia Śląskiego sięga daleko - miejscowość została odnotowana już na początku XII wieku w kronice Galla Anonima, gdzie występuje jako gród związany z Bolesławem Krzywoustym. Przez stulecia była ważnym ośrodkiem administracyjnym, gospodarczym i kulturowym regionu. Nazwa miejscowości wywodzi się od ogromnego głazu narzutowego, który do dziś znajduje się w centrum wsi i jest przez mieszkańców nazywany „Diabelskim Kamieniem”. Kamień Śląski uchodzi za jedną z najstarszych miejscowości Śląska Opolskiego, a jego dzieje od wieków splatają się z historią rodu Odrowążów. To właśnie tutaj, według tradycji, w 1183 roku przyszedł na świat św. Jacek Odrowąż – jeden z najbardziej znanych polskich świętych średniowiecza. Z Kamieniem Śląskim związani są również błogosławieni Czesław i Bronisława. 

św. Jacek Odrowąż

Od średniowiecznego zamku do barokowego pałacu

Początki rezydencji sięgają przełomu XI i XII wieku, kiedy ród Odrowążów wzniósł tutaj zamek obronny. Była to jedna z najważniejszych siedzib rodowych na tym terenie. W kolejnych stuleciach majątek przechodził z rąk do rąk, a jego właścicielami były znaczące śląskie rody szlacheckie. W XIV wieku dobra należały do Tomasza z Kamienia, następnie przechodziły kolejno w ręce Strzałów, Beessów i Rokowskich. W drugiej połowie XVII wieku właścicielami zostali Larischowie, którzy odegrali kluczową rolę w kształtowaniu obecnego wyglądu rezydencji.

To właśnie za ich czasów dawny zamek zaczął przekształcać się w reprezentacyjny pałac. Na przełomie XVII i XVIII wieku powstała barokowa rezydencja, a w 1779 roku Karol Ludwik Jacek von Larisch przeprowadził jej znaczącą przebudowę. Pamiątką po tym okresie są herby rodów von Larisch i von Strachwitz umieszczone nad jednym z wejść do pałacu wraz z datą 1779. Po wyjaśnięciu linii Larischów majątek przeszedł w ręce rodu von Strachwitz. Rodzina ta pozostawała właścicielem Kamienia Śląskiego aż do końca II wojny światowej. W XIX wieku Strachwitzowie modernizowali wnętrza pałacu oraz rozbudowywali całe założenie folwarczne, nie zmieniając jednak znacząco bryły budynku.



Sanktuarium św. Jacka – kaplica w miejscu narodzin świętego

Jednym z najważniejszych miejsc w pałacu jest kaplica urządzona w komnacie, która według wielowiekowej tradycji była miejscem narodzin św. Jacka. Obecna kaplica powstała w XVIII wieku dzięki fundacji hrabiny Magdaleny Engelburg-Kotulińskiej-Kryszkowitz. Jej syn, Karol Ludwik von Larisch, przeprowadził później gruntowną przebudowę wnętrza. Powstał bogato zdobiony ołtarz inkrustowany srebrem, wykonano dekoracyjne sklepienie oraz kamienną posadzkę ze szlifowanych płyt.

W ołtarzu znajdował się niezwykle cenny wizerunek św. Jacka. Według dawnych opisów święty trzymał posrebrzaną figurę Matki Bożej oraz pozłacaną monstrancję ozdobioną trzydziestoma sześcioma diamentami. Było to jedno z najbogatszych wyposażonych miejsc kultu związanych ze św. Jackiem na Śląsku. Kaplica została odnowiona w 1857 roku przy okazji obchodów 600. rocznicy śmierci świętego. Prace powierzono opolskiemu złotnikowi Paulusowi.


II wojna światowa i lata zniszczeń

Najtragiczniejszy rozdział w historii pałacu rozpoczął się zimą 1945 roku. Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Kamienia Śląskiego rezydencja została splądrowana. Zamordowano zarządcę majątku, a w pałacu urządzono szpital wojskowy. Kaplica św. Jacka została doszczętnie zdewastowana. Zrabowano jej wyposażenie, kosztowności i zabytki związane z kultem świętego. Wnętrze spalono, a wiele bezcennych pamiątek przepadło bezpowrotnie.

Po wojnie pałac znacjonalizowano. Najpierw działał tutaj Państwowy Dom Dziecka, jednak w latach 50. obiekt przejęło wojsko. W związku z rozbudową pobliskiego lotniska zamieszkali tu żołnierze Armii Radzieckiej. Przez kolejne lata rezydencja była systematycznie dewastowana. Kulminacją zniszczeń stał się pożar z 1970 roku, który zamienił pałac w ruinę. Spłonęły pozostałości wyposażenia, zawaliły się fragmenty konstrukcji dachowej, a opuszczony obiekt przez niemal dwadzieścia lat niszczał pod wpływem warunków atmosferycznych.

Pałac w 1981 roku via: Fotopolska.eu

Odbudowa pałacu po 1989 roku

Przełom nastąpił dopiero po zmianach ustrojowych w Polsce. W 1990 roku zrujnowany kompleks został przejęty przez Diecezję Opolską. Inicjatorem odbudowy był biskup opolski, późniejszy arcybiskup, Alfons Nossol. Pracami kierował ks. prałat dr Albert Glaeser. W ciągu niespełna czterech lat wykonano ogromny zakres robót. Odbudowano wieżę, odrestaurowano kaplicę, przywrócono historyczny charakter wnętrz, wyremontowano oficynę i budynki gospodarcze. Uroczyste poświęcenie odbudowanego kompleksu odbyło się 14 sierpnia 1994 roku podczas obchodów 400-lecia kanonizacji św. Jacka. Wówczas kaplica została podniesiona do rangi sanktuarium. W latach 2011-2012 powstało także relikwiarium przechowujące relikwie świętych.


Brama Dzwonów – jedna z najciekawszych atrakcji kompleksu

Stosunkowo nowym, ale bardzo charakterystycznym elementem otoczenia pałacu jest Brama Dzwonów stojąca przy sanktuarium św. Jacka. Jej historia rozpoczęła się w 2012 roku, gdy redemptoryści z niemieckiego Bochum przekazali sanktuarium dzwony pochodzące z zamykanego klasztoru i kościoła o ponad 600-letniej tradycji. Aby mogły nadal służyć wiernym, zdecydowano o budowie specjalnej konstrukcji pełniącej jednocześnie funkcję bramy prowadzącej od strony parku do sanktuarium. Na bramie umieszczono łaciński napis „Laudate Dominum”, czyli „Uwielbiajcie Pana”. Dziś jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów całego założenia pałacowo-sanktuaryjnego.


Pałac w Kamieniu Śląskim dziś

Obecnie właścicielem kompleksu pozostaje Diecezja Opolska. Odbudowany pałac pełni jednocześnie funkcję sanktuarium św. Jacka, centrum konferencyjno-naukowego, miejsca pielgrzymkowego oraz ośrodka spotkań międzynarodowych. W zabytkowych wnętrzach organizowane są konferencje, szkolenia, sympozja naukowe i wydarzenia kulturalne. Przybywają tu pielgrzymi, turyści, naukowcy oraz uczestnicy spotkań biznesowych z Polski i zagranicy.

Historia Kamienia Śląskiego jest przykładem niezwykłej przemiany od średniowiecznego grodu, przez magnacką rezydencję i powojenną ruinę, aż po jeden z najlepiej odrestaurowanych kompleksów pałacowo-parkowych na Opolszczyźnie.


Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do pałacu w Kamieniu Śląskim?

Zwiedzanie pałacu w Dobrej, cennik i godziny otwarcia: 

Informacje na stronie https://kamien.biz/

Warto zobaczyć w okolicy:

Pałac w Mosznej


niedziela, 14 czerwca 2026

Amerykanka w śląskim pałacu. Historia pałacu w Dobrej

Niewiele osób wie, że w niewielkiej Dobrej na Opolszczyźnie znajdował się niegdyś jeden z najciekawszych zespołów pałacowo-parkowych regionu. Jego romantyczny park porównywano do słynnego Bad Muskau, a neogotycka rezydencja należała do najwcześniejszych przykładów tego stylu na Śląsku Opolskim. To właśnie tutaj, w otoczeniu stawów, strumieni, różanych ogrodów i egzotycznych gatunków drzew, zamieszkała Muriel White – niezwykła amerykanka, która na Śląsku odnalazła swój American Dream. Los jednak sprawił, że jej historia, podobnie jak dzieje samego pałacu, zakończyła się tragicznie. Dziś jednak Dobra znów przyciąga uwagę za sprawą spektakularnej odbudowy zapomnianego zabytku.

Widok pałacu w Dobrej od strony reprezentacyjnej fasady.

Dobra – jedna z najstarszych miejscowości na ziemi prudnickiej

Choć pierwsze wzmianki źródłowe o Dobrej pojawiają się w średniowieczu, miejscowość prawdopodobnie istniała już znacznie wcześniej. Przez stulecia jej nazwa występowała w różnych formach: Dobrin, Dobraw czy Dobrau. W 1936 roku, w ramach germanizacji nazw miejscowych prowadzonej przez władze III Rzeszy, miejscowość przemianowano na Burgwasser. Do historycznej nazwy Dobra powrócono po 1945 roku. Położona na pograniczu Borów Niemodlińskich wieś od wieków przyciągała właścicieli ziemskich. O wyjątkowości miejsca decydowały nie tylko żyzne grunty, ale także malowniczy krajobraz, który w XIX wieku stał się fundamentem jednego z najciekawszych założeń pałacowo-parkowych na Śląsku Opolskim.

Neogotycki pałac w Dobrej otoczony zabytkowym parkiem krajobrazowym.Pałac w Dobrej na Opolszczyźnie podczas trwających prac renowacyjnych.

Pałac w Dobrej - od barokowej rezydencji do neogotyckiego zamku

Historia pałacu rozpoczyna się w połowie XVIII wieku. W latach 50. XVIII stulecia królewski radca dworu Erdmann Carl von Roedern, syn pruskiego ministra wojny, wzniósł w Dobrej reprezentacyjną rezydencję utrzymaną w stylu francuskiego baroku. Już wtedy należała ona do najbardziej okazałych siedzib szlacheckich w regionie. Przełom nastąpił w 1780 roku, gdy majątek kupił hrabia Leopold Heinrich von Seherr-Thoss - jeden z największych właścicieli ziemskich na Śląsku i zaufany współpracownik króla Fryderyka Wielkiego. Wraz z tym zakupem rozpoczęła się trwająca ponad półtora wieku historia związku Dobrej z rodem Seherr-Thossów.

Największe zmiany nastąpiły jednak dopiero w połowie XIX wieku. Hermann von Seherr-Thoss postanowił całkowicie odmienić rodową siedzibę. W latach 1857-1860 dawny pałac barokowy został przebudowany według projektu Rudolfa Gottgetreu. Efektem prac była jedna z najciekawszych neogotyckich rezydencji na Śląsku. Architekt zachował znaczną część wcześniejszej bryły budynku, nadając jej jednak zupełnie nowy charakter. Pojawiła się monumentalna sześciokondygnacyjna wieża, wieżyczki narożne, ostrołukowe detale oraz elementy nawiązujące do średniowiecznej architektury obronnej. Angielscy krytycy architektury określali ten typ budowli mianem „castelled”, czyli utrzymanej w stylu zamkowym.

Odbudowywany pałac w Dobrej – jeden z najciekawszych zabytków regionu.Zespół pałacowo-parkowy w Dobrej na ziemi prudnickiej.

Ród Seherr-Thoss i złoty okres Dobrej

Rozbudowa pałacu była tylko częścią większego przedsięwzięcia. Hermann von Seherr-Thoss chciał stworzyć nowoczesną, reprezentacyjną rezydencję otoczoną równie imponującym krajobrazem. Projekt parku opracował Gustav Meyer, jeden z najwybitniejszych niemieckich architektów krajobrazu XIX wieku, współpracownik środowiska skupionego wokół twórców ogrodów w Poczdamie. Za realizację odpowiadał z kolei słynny ogrodnik Eduard Petzold, znany między innymi z prac prowadzonych w Bad Muskau.

Powstał romantyczny park krajobrazowy o powierzchni około 90 hektarów. Wykorzystano naturalny bieg rzeki Białki, tworząc stawy, rozlewiska i malownicze polany. Po wodzie pływały łódki, w parku spacerowały daniele i sarny, funkcjonowała herbaciarnia, rozarium oraz hotel w stylu szwajcarskim. Współcześni porównywali Dobrą do wspomnianego słynnego parku w Bad Muskau, uznając ją za jeden z najciekawszych przykładów romantycznej architektury krajobrazu w regionie.

Historyczna wieża pałacu w Dobrej po odbudowie konstrukcji.Neogotyckie detale architektoniczne pałacu w Dobrej.Historyczna rezydencja rodu Seherr-Thoss w Dobrej.

Tragiczny los amerykańskiej arystokratki. Historia Muriel White

Jedną z najbardziej niezwykłych postaci związanych z pałacem była Muriel White, córka amerykańskiego przemysłowca i dyplomaty,  Henry'ego White'a (był współpracownikiem Theodore’a Roosevelta i Woodrowa Wilsona, a także współautorem traktatu wersalskiego). Muriel władała sześcioma językami, wychowywała się między Londynem, Paryżem i Rzymem, podróżując po świecie z rodzicami, a podczas jednej z takich podróży poznała Hermanna von Seherr-Thossa. W 1909 roku poślubiła arystokratę i zamieszkała z nim na Śląsku, w pałacu w Rozkochowie, a od 1922 r. - w Dobrej. 

Według wspomnień mieszkańców była osobą skromną, życzliwą i zaangażowaną społecznie. Wraz z mężem utrzymywała dobre relacje z pracownikami majątku, starając się nawet używać języka polskiego w codziennych kontaktach. Losy Muriel White tragicznie splotły się z wydarzeniami II wojny światowej. Muriel z mężem sprzeciwiali się polityce Hitlera, co nie spodobało się władzom. Ich dzieci jeszcze przed wojną wyjechały i zamieszkały na stałe w Stanach Zjednoczonych.  Gestapo miało wywierać na hrabinę presję, żądając sprowadzenia ich z powrotem do Niemiec. Według przekazów rodzinnych i lokalnych relacji narastające prześladowania doprowadziły  hrabinę do załamania. W marcu 1943 roku popełniła samobójstwo, rzucając się z pałacowej wieży.

Muriel von Seherr-Thoss - hrabina z Rozkochowa i DobrejMuriel von Seherr-Thoss - hrabina z Rozkochowa i Dobrej
Muriel von Seherr-Thoss

Wojna i upadek pałacu w Dobrej

Styczeń 1945 roku oznaczał koniec dawnego świata. W obliczu zbliżającego się frontu Hermann von Seherr-Thoss opuścił majątek i udał się na południe. Kilka dni później do Dobrej wkroczyły wojska radzieckie. W trakcie walk pałac został poważnie uszkodzony i częściowo spalony. Po wojnie majątek znacjonalizowano. Pozbawiony opieki obiekt szybko popadał w ruinę. Mieszkańcy okolicznych miejscowości rozebrali część wyposażenia, zniknęły meble, elementy dekoracyjne i materiały budowlane. Z czasem zawaliły się dachy i stropy, a wewnątrz budynku zaczęły rosnąć drzewa. Podobny los spotkał park. Zdewastowano układ wodny, wycinano cenne drzewa i krzewy, a wiele historycznych elementów małej architektury uległo zniszczeniu. Jeszcze pod koniec XX wieku pałac był jedną z najbardziej spektakularnych ruin na Opolszczyźnie.

Ruiny pałacu w Dobrej przed rozpoczęciem prac rewitalizacyjnych.

Mauzoleum, strażnice i oficyny – zabytki ukryte w parku

Pałacowy park skrywa znacznie więcej niż samą rezydencję. W 1882 roku powstało neogotyckie mauzoleum rodziny Seherr-Thoss, przeznaczone dla protestanckich członków rodu. Wzniesiono je na sztucznie usypanym wzgórzu, pośród sosen i świerków. Wewnątrz znajdowało się sześć nisz grobowych oraz cytat z Apokalipsy św. Jana. Obiekt został zbezczeszczony w 1945 roku, a później przez lata niszczał. W 2026 roku zakończyła się jego rewitalizacja.

Mauzoleum rodziny Seherr-Thoss w parku pałacowym w Dobrej.Neogotycki grobowiec rodowy w Dobrej na Opolszczyźnie.

Do dziś zachowały się również dwie niezwykłe strażnice parkowe. Jedna przypomina niewielką kamienną twierdzę i stoi w pobliżu dawnego jeziorka. Druga strzegła głównego wjazdu do rezydencji. Oba budynki projektowano w tym samym neogotyckim duchu co pałac. Przetrwała także barokowa oficyna, pełniąca dawniej funkcje administracyjne i mieszkalne dla służby. W obrębie dawnego folwarku zachowały się między innymi stajnie, wozownia, spichlerz oraz relikty zabudowań ogrodniczych.

Historyczna strażnica parkowa przy pałacu w Dobrej.Zachowane zabudowania dawnego folwarku przy pałacu w Dobrej.

Oficyna pałacowa będąca częścią historycznego kompleksu w Dobrej.Oficyna pałacowa będąca częścią historycznego kompleksu w Dobrej.

Kościół św. Jana Chrzciciela – neogotycka świątynia fundacji Seherr-Thossów

Integralnym elementem całego założenia jest kościół św. Jana Chrzciciela. Kamień węgielny pod jego budowę położono w 1867 roku. Fundatorką świątyni była hrabina Olga von Seherr-Thoss z rodu Strachwitz, a projekt przygotował ten sam architekt, który odpowiadał za przebudowę pałacu – Rudolf Gottgetreu. Kościół wykonano z kamienia i nakryto łupkowym dachem. Dzięki wspólnemu autorowi i stylistyce tworzy on z pałacem oraz innymi budynkami spójną architektonicznie całość. Pod głównym ołtarzem urządzono kryptę grobową rodziny Seherr-Thoss. Przy świątyni znajduje się również neogotycka kostnica. Także ten obiekt ucierpiał podczas działań wojennych w 1945 roku, kiedy żołnierze radzieccy dokonali dewastacji wyposażenia kościoła.

Kościół św. Jana Chrzciciela w Dobrej ufundowany przez rodzinę Seherr-Thoss.Wnętrze zabytkowego kościoła św. Jana Chrzciciela w Dobrej.

Kościół św. Jana Chrzciciela w Dobrej - epitafium rycerza Kaspra Rohooffskiego z XVI wiekuNeogotycki kościół w Dobrej zaprojektowany przez Rudolfa Gottgetreu.

Grób rodziny Seherr-Thoss przy kościele w Dobrej.Neogotycki kościół w Dobrej zaprojektowany przez Rudolfa Gottgetreu.

Odbudowa pałacu w Dobrej. Jak ruina odzyskuje dawny blask?

Przełom nastąpił dopiero w 2001 roku, gdy ruinę wraz z parkiem kupił gliwicki przedsiębiorca Franciszek Jopek. Od 2002 roku rozpoczął się jeden z najbardziej ambitnych prywatnych projektów ratowania zabytków na Opolszczyźnie. Najpierw usunięto tysiące metrów sześciennych gruzu oraz drzewa rosnące wewnątrz budynku. Następnie odbudowano konstrukcję, wykonano nowe stropy, schody i dach. Odtworzono historyczne detale architektoniczne, przywrócono okna oraz zabezpieczono mury. Prace objęły także otoczenie pałacu. Uporządkowano historyczny park, odnowiono układ wodny, wyremontowano budynek bramny oraz poddano renowacji neogotyckie mauzoleum. Dzięki tym działaniom obiekt został uratowany przed całkowitym zniszczeniem.

Historyczna rezydencja rodu Seherr-Thoss w Dobrej.

Dziś pałac w Dobrej pozostaje własnością prywatną i nadal przechodzi proces rewaloryzacji. Choć do pełnego odtworzenia dawnej rezydencji droga jest jeszcze długa, skala wykonanych prac sprawia, że miejsce coraz częściej wymieniane jest jako jeden z najciekawszych przykładów ratowania historycznej architektury na Śląsku Opolskim. Odwiedziłam pałac podczas jednego z dni otwartych i mogłam ocenić postęp prac, a także, już samodzielnie, poznać bogatą historię zabytku i jego mieszkańców. Co o niej sądzicie?

Pałac w Dobrej na Opolszczyźnie podczas trwających prac renowacyjnych.


Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do pałacu w Dobrej?

Zwiedzanie pałacu w Dobrej, cennik i godziny otwarcia: 

Pałac na co dzień niedostępny do zwiedzania. 

Warto zobaczyć w okolicy:

Pałac w Mosznej