Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Śląski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Śląski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lipca 2026

Chyba oszalałam. Rowerem po górach z dzieckiem w przyczepce - trasa w Beskidzie Śląskim

Rowerem po Beskidzie Śląskim – już to przerabiałam. Tym razem jednak do mojej wycieczki na dwóch kółkach dołączyła córka, wybierając opcję godną księżniczki. Wpakowała się do przyczepki rowerowej, a ja, momentami ledwo zipiąc, zawzięcie pedałowałam w rejonie Wisły i Baraniej Góry. Jaką trasę polecam na rowerowy wypad w góry z dzieckiem?


Lubię sprawdzone rozwiązania. Trasy rowerowe w tej okolicy poznałam już trochę podczas poprzedniego wyjazdu w góry przez Cieńków i Przysłop, więc miałam mniej więcej rozeznanie, dokąd się udać. Obecnie Młoda jeździ już sama na rowerze, ale kiedy była młodsza, regularnie korzystałyśmy z fotelika, a nie z przyczepki. Wsadziłam ją do niej tylko raz, gdy miała 3,5 roku, i w ogóle jej się to nie podobało. Tym razem sama wyszła z taką propozycją i mimo że jest już na tę formę podróży trochę za duża, postanowiłam spróbować.


Oczywiście, aby uciągnąć ten ciężar, musiałam wypożyczyć rower elektryczny – bez wspomagania nawet nie podjęłabym się takiego wyzwania. Odebrałyśmy sprzęt w rejonie Małej Zapory w Wiśle i ruszyłyśmy najpierw łagodnie asfaltem, a później, w okolicach Jeziora Czerniańskiego, ostro pod górę. Tam nastąpił moment mojego kryzysu i zwątpiłam, że to się uda. Niepotrzebnie wjechałam na terenową ścieżkę, ponieważ akurat ten fragment znacznie łatwiej byłoby pokonać drogą. W Wiśle Czarne odzyskałam jednak siły oraz wiarę w siebie i ruszyłyśmy sprawnie przez malowniczą Dolinę Białej Wisełki.

Na rozwidleniu w okolicach Kaskad Rodła skierowałam się na drogę pożarową i, meandrując ścieżkami znanymi mi już z zeszłych wakacji, spokojnie natrzaskałam trochę kilometrów. Momentami było nieźle pod górę, ale właśnie po to miałam elektryka. Kulminacyjnym punktem wycieczki był objazd gór Przysłop i Przypór – to jeden z najbardziej widokowych fragmentów trasy i szkoda byłoby go pominąć. Następnie czekał nas już tylko zjazd do schroniska na Przysłopie i powrót Doliną Czarnej Wisełki do wypożyczalni. Spokojnie zrobiłabym dłuższą trasę, może nawet ze Stecówką, ale niestety musiałam już zwrócić rower.

Czy było to szalone? Biorąc pod uwagę wagę naszego kramu wynoszącą około 140-150 kg – tak. Czy było super? No ba! Bardzo polecam tę trasę. Nie ma na niej bardzo ostrych podjazdów, poza fragmentem w okolicach zapory, dlatego nawet bez dużego doświadczenia w górskiej jeździe na rowerze można spędzić świetny, aktywny dzień.

Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Moja trasa rowerowa po górach z dzieckiem w przyczepce:

piątek, 17 kwietnia 2026

Wokół góry Tuł. Łatwa wycieczka na wiosnę (i nie tylko)

Góra Tuł (621 m n.p.m.) to niewysoki, ale wyjątkowo cenny przyrodniczo szczyt na Pogórzu Cieszyńskim, położony między Cisownicą a Leszna Górna, w głównym wododziale Wisły i Odry. Od XIX wieku przyciągał badaczy – notowano tu setki gatunków roślin, w tym liczne storczyki. Do dziś pod ochroną zachowały się rzadkie gatunki, takie jak mieczyk dachówkowaty czy ostrożeń głowacz. Krajobraz tworzą wapienie cieszyńskie, łąki i szerokie panoramy na Beskid Śląski, a w sąsiedztwie znajduje się rezerwat Zadni Gaj, chroniący naturalne stanowiska cisa pospolitego. Zapraszam na wycieczkę wokół góry Tuł – śladem wiosennej przyrody oraz historii pogranicza...

Malownicza panorama z Polany Budzin w Beskidzie Śląskim. Idealne miejsce na odpoczynek podczas wędrówki wokół Góry Tuł.

Start wycieczki – schronisko i kamieniołom

Swoją wycieczkę rozpoczęłam w rejonie ulicy Turystycznej, u stóp Tułu i Beskidu Śląskiego. To właśnie tutaj jeszcze w XX wieku funkcjonowało niewielkie schronisko związane z Polskim Towarzystwem Turystyczno-Krajoznawczym. Dziś w jego miejscu działa restauracja dla grup zorganizowanych. Tuż obok znajduje się czynny kamieniołom wapieni cieszyńskich, eksploatowany od czasów powojennych m.in. na potrzeby cementowni w Goleszowie. Odsłonięte ściany skalne wyraźnie kontrastują z naturalnymi łąkami i murawami Tułu. To właśnie przy kamieniołomie można w weekend zaparkować samochód. 

Dawne schronisko pod Tułem początek wycieczki w Beskidzie ŚląskimKamieniołom wapieni cieszyńskich pod Górą Tuł – przemysłowy krajobraz Beskidu Śląskiego

Szlak na Górę Tuł – przyroda i historia

Ruszyłam wschodnim zboczem, zielonym szlakiem, na którym towarzyszył mi nieustannie zapach czosnku niedźwiedziego (nazbierałam trochę na pesto, które zjadłam na kolację). Wiosna to najlepszy moment, żeby docenić przyrodę tego miejsca, gdy wszystko budzi się tu do życia. Tuł skrywa również ślady prehistorycznej osady kultury łużyckiej z epoki brązu i żelaza – jednej z najwyżej położonych w polskich Karpatach. Dodatkową ciekawostką są stare klony polne o pomnikowych rozmiarach oraz widoczne do dziś ślady działalności kamieniołomu wapieni, który funkcjonuje tu od czasów powojennych. Spacer tym szlakiem to czysta przyjemność.

Wiosenna roślinność na szlaku – czosnek niedźwiedzi i kwiaty charakterystyczne dla Beskidów.Widok na szlak turystyczny prowadzący na Górę Tuł w Beskidzie Śląskim.

Widok na szlak turystyczny prowadzący na Górę Tuł w Beskidzie Śląskim.


Polana Budzin – punkt widokowy w Beskidzie Śląskim

Szlak doprowadził mnie do Polany Budzin, jednego z najładniejszych i najbardziej klimatycznych miejsc widokowych w tej okolicy. Rozciąga się stąd szeroka panorama na dolinę Olzy, Czantorię i okoliczne pasma. Dawniej była wykorzystywana jako polana wypasowa, co do dziś widać w jej otwartym, sielskim krajobrazie. Obecnie to popularne miejsce odpoczynku dla turystów pieszych i rowerzystów – od jakiegoś czasu działa tu nawet Bacówka z Polany Budzin, ale chyba tylko w sezonie - w Poniedziałek Wielkanocny była nieczynna.

Czantoria widziana ze szlaku wokół góry TułOznaczenie obszaru chronionego Natura 2000 na pograniczu polsko-czeskim w Beskidzie Śląskim.

Bacówka z Polany Budzin - schronisko i mała gastronomia koło góry TułDrewniane ławki na Polanie Budzin z rozległym widokiem na zielone wzgórza Beskidu Śląskiego.

Granica polsko-czeska i ślady historii

To miejsce znajduje się blisko granicy polsko-czeskiej, którą chwilę później przekraczam. Znam to miejsce z wcześniejszej wycieczki na Czantorię, ale tym razem obrałam szlak graniczny. Wciąż można tu zauważyć ślady historycznego podziału Śląska Cieszyńskiego z 1920 roku, oznaczone na dawnych słupkach granicznych. W okolicy stoi także krzyż postawiony pod koniec XIX wieku jako wotum dziękczynne, a obecny jego odlew pochodzi z 1946 roku. Teren ten ma również wojenną przeszłość – we wrześniu 1939 roku przebiegał tędy szlak ucieczki ludności cywilnej, a w czasie II wojny światowej powstały tu okopy i schrony, choć ostatecznie nie doszło do walk. Ciekawie wygląda też sam szlak biegnący w pewnym momencie między dwoma ogrodzeniami – jednym na granicy czeskiej i drugim na granicy polskiej. Poruszam się więc swoistą "ziemią niczyją".

Naturalna roślinność i kwiaty spotykane podczas wędrówki wokół Góry Tuł.Malownicza droga polna będąca częścią trasy wokół Góry Tuł – idealna na spacer lub rower.

Czantoria widziana z czeskiego szlaku pograniczaMalowniczy szlak będący częścią trasy wokół Góry Tuł – idealna na spacer lub rower

Malowniczy szlak będący częścią trasy wokół Góry Tuł – idealna na spacer lub rowerKrajobraz pogranicza Polski i Czech w rejonie Góry Tuł z rozległymi widokami.

Krajobraz pogranicza Polski i Czech w rejonie Góry Tuł z rozległymi widokami.Naturalna roślinność i kwiaty spotykane podczas wędrówki wokół Góry Tuł.

Leszna Górna – historia i kościół św. Marcina

Po wyjściu z opłotek witają mnie ukwiecone drzewa oraz widok na Leszną Górną. Jest to wieś o średniowiecznym rodowodzie, której nazwa wywodzi się od leszczyny i dawnych właścicieli tych ziem. Dzieje lokalnej parafii sięgają co najmniej I połowy XIV wieku – przez wieki obejmowała kilka miejscowości, a jej losy odzwierciedlają burzliwą historię regionu: okres reformacji w XVI wieku, kiedy kościół pozostawał w rękach protestantów aż do 1654 roku, a następnie powrót do katolicyzmu i odbudowa życia parafialnego. Obecny kościół parafialny został wzniesiony w latach 1719–1731 w miejscu wcześniejszej, drewnianej świątyni, a w 1761 roku doczekał się konsekracji. Fundatorami byli miejscowi właściciele dóbr, m.in. rodzina Goczałkowskich, którzy mieli znaczący wpływ na rozwój parafii. Wnętrze świątyni zachwyca późnobarokowym wyposażeniem, a szczególną wartość historyczną ma renesansowa płyta nagrobna rycerza Achaczego Czelo z Czechowic. 

Naturalna roślinność i kwiaty spotykane podczas wędrówki wokół Góry Tuł.Zabytkowy kościół św. Marcina w Lesznej Górnej otoczony malowniczym krajobrazem Beskidu Śląskiego.


Wokół świątyni gęsto ścielą się nagrobki cmentarza, które po swojemu opowiadają historię miejscowości i jej mieszkańców. Jednym z nich był Adam Buzek - karczmarz (?), którego ponowny ożenek po śmierci pierwszej żony, Ewy, wymusił ciekawą korektę nagrobka. Znajdziemy tu też rodzinny dramat - śmierć czteroletniego Jasia ("ukochany synaczek") i wiele innych, nie zawsze łatwych do odczytania ludzkich losów.

Zabytkowy kościół św. Marcina w Lesznej Górnej otoczony malowniczym krajobrazem Beskidu Śląskiego.Zabytkowy nagrobek z fotografią – przykład dawnej sztuki sepulkralnej.Historyczne nagrobki na cmentarzu w Lesznej Górnej dokumentujące lokalną historię.

Zabytkowy nagrobek z fotografią – przykład dawnej sztuki sepulkralnej.Zabytkowy nagrobek z fotografią – przykład dawnej sztuki sepulkralnej.Zabytkowy nagrobek z fotografią – przykład dawnej sztuki sepulkralnej.

Trasa wokół Góry Tuł – podsumowanie

Z Lesznej pozostaje już do przejścia ostatnia prosta do samochodu, tym razem zachodnim zboczem Tułu. Ostatni zachwyt nad wiosenną przyrodą, ostatnie tabliczki przypominające o bliskości kamieniołomu wapieni i pojawia się ulica Turystyczna. W ten sposób domknęłam liczącą ok. 14 kilometrów malowniczą, relaksującą trasę wokół góry Tuł. Z całego serca polecam to miejsce miłośnikom aktywnego wypoczynku wśród natury i z dala od tłumów. Będąc w pobliżu, warto zobaczyć także zamek w Dzięgielowie

Krajobraz z widokiem na dawny kamieniołom wapienia w rejonie Góry Tuł.Wiosenna przyroda Beskidu Śląskiego – świeża zieleń i kwitnące rośliny.



Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która doda mi energii do działania :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

środa, 15 kwietnia 2026

Dzięgielów - zamek w cieniu Beskidu Śląskiego

Wracając z wycieczki wokół góry Tuł, nie planowałam żadnych dodatkowych przystanków. Mimo tego zajrzałam do Dzięgielowa, licząc na to, że to mało znane miejsce bez tłumów opowie mi swoją ciekawą historię. Czy zamek w Dzięgielowie, jedna z nielicznych warowni na tych terenach, wart jest uwagi?

Zamek w Dzięgielowie na Śląsku – historyczna rezydencja w Beskidzie Śląskim otoczona zielenią i potokiem Dzięgielówką

Dzięgielów – wieś na pograniczu dziejów i szlaków

Pierwsze wzmianki o Dzięgielowie (woj. śląskie) pojawiają się już około 1305 roku; przez wieki Dzięgielów funkcjonował w ramach Księstwa Cieszyńskiego, później pod panowaniem czeskim i habsburskim. To pogranicze - kulturowe i polityczne - widać tu do dziś. Z jednej strony spokojna wieś, z drugiej miejsce, które leżało na ważnych trasach i w obrębie wpływów istotnych rodów szlacheckich regionu. Dziś to punkt na mapie dla aktywnych; krzyżują się tu szlaki rowerowe i piesze. Ja trafiłam tu wracając z wycieczki wokół góry Tuł i to był dobry moment, żeby zajrzeć do miejsca, które z zewnątrz nie rzuca się w oczy, ale ma swoje miejsce w historii.

Zamek w Dzięgielowie w latach 30./40. XX wieku.Zamek w Dzięgielowie w latach 30./40. XX wieku.
Zamek w Dzięgielowie w latach 30./40. XX wieku. Zdjęcia z fotopolska.eu

Zamek w Dzięgielowie - od dworu obronnego do funkcji użytkowych

Zamek stoi na wschodnim krańcu wsi, nad potokiem Dzięgielówką. Dziś działa jako hotel, ale jego początki sięgają końca XV wieku. Wtedy powstał jako czworoboczny dwór obronny z wieżą, wzniesiony przez Jana Czelo z Czechowic – dworzanina księcia cieszyńskiego. Historia zamku to ciąg przebudów i dostosowywania go do nowych funkcji. Po zniszczeniach w czasie wojny trzydziestoletniej obiekt odbudował w połowie XVII wieku Jan Goczałkowski. To wtedy zamek przyjął formę nieregularnego czworoboku z wewnętrznym dziedzińcem – układ typowy dla śląskich siedzib szlacheckich.

W XVIII wieku Antoni Goczałkowski rozbudował założenie, dodając skrzydło od północy. Z tego okresu pochodzi też charakterystyczny kartusz herbowy z 1768 roku z herbami Śreniawa i Odrowąż. Pod koniec XVIII wieku zamek traci funkcję typowo rezydencjonalną. Po sprzedaży Komorze Cieszyńskiej zaczyna pełnić bardziej użytkowe role – działa tu browar i gorzelnia, mieszka zarządca i służba. W 1870 roku wybucha pożar w gorzelni, który niszczy niemal cały obiekt. Spłonęła m.in. drewniana wieża i część zabudowań. Odbudowa była szybka, ale już bez dbałości o historyczną formę – stąd dzisiejsze uproszczenia i neogotyckie szczyty.

Architektura zamku w Beskidzie Śląskim – Śląsk Cieszyński i jego wielowarstwowa historia widoczna w murach rezydencji.Zamek w Dzięgielowie na Śląsku – historyczna budowla w Beskidzie Śląskim nad potokiem, dawny dwór rycerski.

XX wiek – niespełnione plany i degradacja

Po I wojnie światowej zamek przejmuje państwo i pełni on różne funkcje – głównie mieszkalne i gospodarcze. W 1932 roku kupuje go ks. Karol Kulisz. Planuje stworzyć tu dom starców, uniwersytet ludowy i miejsce wypoczynku młodzieży ze Śląska. To jeden z ciekawszych momentów w historii tego miejsca, choć nigdy nie został zrealizowany – Kulisz zginął w 1940 roku w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie. Po II wojnie światowej zamek znów zostaje upaństwowiony. Brak remontów sprawia, że obiekt stopniowo niszczeje. W latach 60. i 70. działa tu m.in. świetlica, ale nie zmienia to jego stanu technicznego.

Widok na zamek w Beskidzie Śląskim – dawny dwór obronny na Śląsku, dziś zachowany w formie hotelu z historycznym dziedzińcem.Dziedziniec zamku w Beskidzie Śląskim – zabytkowy obiekt na Śląsku z arkadami i śladami dawnych przebudów.

Odbudowa i współczesność

Dopiero po 1993 roku zaczyna się realna odbudowa. Zamek trafia w ręce prywatne i przechodzi szereg remontów, które przywracają mu częściowo charakter dawnej siedziby rycerskiej. Dziś funkcjonuje jako obiekt hotelowy. Niestety mimo że już dwa razy byłam przy zamku, nie udało mi się wejść na dziedziniec czy do środka. Podejrzewam, że jego funkcjonowanie jako hotel ma formę raczej zamkniętą.
Zamek na Śląsku Cieszyńskim – renesansowa architektura w Beskidzie Śląskim, łącząca elementy obronne i późniejsze przebudowy.Detale architektoniczne zamku w Dzięgielowie – Śląsk i Beskid Śląski w pigułce historii, renesansowe i neogotyckie elementy.

Architektura i detale, które łatwo przeoczyć

W bryle zamku widać kolejne warstwy historii, przebudowy i dostosowywanie obiektu do zmieniających się funkcji. Dziś to układ trzech skrzydeł otaczających otwarty dziedziniec; czwarte, wschodnie skrzydło, nie przetrwało. Całość jest otynkowana, z prostymi dachami dwuspadowymi, które są efektem odbudowy po pożarze z XIX wieku. Najbardziej czytelne elementy znajdują się w skrzydle zachodnim. To tutaj mieści się szeroka sień przejazdowa, czyli dawny wjazd na dziedziniec. Do środka prowadzi portal z przełomu XVI i XVII wieku – półkolisty, profilowany, z rozetą w kluczu. Tuż nad nim znajduje się kartusz herbowy z 1768 roku z herbami Śreniawa i Odrowąż. Z zewnątrz wyróżniają się też neogotyckie szczyty – efekt odbudowy po pożarze w 1870 roku, która w dużej mierze zmieniła pierwotny wygląd zamku.

Zamek w Dzięgielowie nie jest spektakularny i nie próbuje taki być. To raczej miejsce, w którym przemawiają detale, przebudowy i to, co zniknęło. Może właśnie dlatego warto tu zajrzeć, nawet jeśli tylko na chwilę, wracając z gór albo z Cieszyna.

Detale architektoniczne zamku w Dzięgielowie – Śląsk i Beskid Śląski w pigułce historii, renesansowe i neogotyckie elementy.Widok na zamek w Beskidzie Śląskim – dawny dwór obronny na Śląsku, dziś zachowany w formie hotelu z historycznym dziedzińcem.Detale architektoniczne zamku w Dzięgielowie – Śląsk i Beskid Śląski w pigułce historii, renesansowe i neogotyckie elementy.

Jak dojechać do zamku w Dzięgielowie?

Zwiedzanie zamku w Dzięgielowie i godziny otwarcia: 

informacje na stronie www.zamekwdziegielowie.pl; oglądanie z zewnątrz dostępne przez całą dobę.

Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która doda mi energii do działania :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to