Kolejka wąskotorowa z Hajnówki do Topiła to jeden z najspokojniejszych sposobów na poznanie Puszczy Białowieskiej. Niewielki skład powoli przemierza las trasą, którą jeszcze kilkadziesiąt lat temu wywożono drewno, a dziś podróżują nią turyści. Wybrałyśmy się na tę wycieczkę razem z córką, łącząc przejazd zabytkową kolejką ze spacerem po dawnej osadzie leśnej Topiło położonej nad malowniczym zbiornikiem i wydając "ostatni grosz" w uroczej karczmie.
Kolejka wąskotorowa w Puszczy Białowieskiej – od transportu drewna do atrakcji turystycznej
Historia leśnej kolejki wąskotorowej w Puszczy Białowieskiej rozpoczęła się w 1916 roku, gdy teren znajdował się pod niemieckim zarządem wojskowym. Intensywna eksploatacja lasu wymagała sprawniejszego transportu niż wozy konne, dlatego do budowy torów zaangażowano rosyjskich i francuskich jeńców wojennych oraz miejscową ludność. Oprócz stałych linii powstała gęsta sieć przenośnych torowisk, które przekładano w miejsca prowadzenia wyrębu. W okresie międzywojennym kolej przejęła angielska firma The Century European Timber Corporation, prowadząca w puszczy wyjątkowo intensywną wycinkę, a od 1929 roku zarządzała nią Dyrekcja Lasów Państwowych w Białowieży. Kolejka woziła nie tylko drewno, lecz także pracowników leśnych i mieszkańców okolicznych osad. Jej znaczenie zaczęło maleć dopiero w latach 70. wraz z rozwojem transportu samochodowego. Ostatni przemysłowy skład przejechał tędy w 1991 roku i od tego czasu kolej służy turystom. Obecnie pociągi kursują z Hajnówki do Topiła, a cała wycieczka wraz z postojem zajmuje około trzech godzin.
Przejażdżka wąskotorówką przez Puszczę Białowieską
Na przejażdżkę kolejką wąskotorową z Hajnówki do Topiła wybrałyśmy się wspólnie z córką. Trasa ma około 11 kilometrów i prowadzi niemal przez cały czas wśród zwartego lasu. Pociąg jedzie powoli, bez pośpiechu i gwałtownych przyspieszeń, dzięki czemu można spokojnie obserwować mijane drzewa, leśne polany i pozostałości infrastruktury związanej z dawną gospodarką puszczańską. Nie jest to atrakcja nastawiona na adrenalinę, lecz czysta przyjemność podróży zabytkowym składem przez środek Puszczy Białowieskiej. W Topile turyści mają godzinną przerwę. W tym czasie można przejść się nad zbiornikiem albo skorzystać z gastronomii w maleńkim zajeździe Ostatni Grosz. Postój jest wystarczająco długi, by rozprostować nogi, zjeść lody i zobaczyć najbliższą okolicę.
Topiło - dawna osada leśna nad puszczańskim zbiornikiem
Samo Topiło powstało w 1916 roku jako osada związana z eksploatacją Puszczy Białowieskiej. Mieszkali tu pracownicy leśni, a kończąca się w osadzie linia kolejki umożliwiała transport drewna do Hajnówki. Zbiorniki wodne w Topile, zajmujące łącznie około 21 hektarów, utworzono na przełomie 1932 i 1933 roku w dolinie rzeki Perebel. Początkowo służyły do zatapiania drewna, co zabezpieczało surowiec przed zniszczeniem. Dziś wyglądają jak naturalne jeziora ukryte w środku puszczy, a ich brzegi porasta gęsta roślinność. Jeden ze zbiorników przecina grobla, po której biegną tory wąskotorówki. Wokół akwenu poprowadzono ścieżkę dydaktyczną "Puszczańskie Drzewa", a w pobliżu znajduje się także trasa "Tropem Orlika". Topiło ma również mniej spokojną kartę historii - 27 maja 1945 roku w okolicy doszło do starcia żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej z obławą NKWD. Poległych partyzantów upamiętnia znajdująca się w osadzie mogiła.
Spokojna i przyjemna wycieczka pozwala poznać Puszczę Białowieską w całej jej okazałości - zieleń, drzewa, cisza i spokój. Przejazd kolejką leśną zapewnia nam atrakcję inną niż spacery czy jazda na rowerze, ale pozwala spojrzeć na okolice Białowieży z zupełnie innej perspektywy, przypominając o przemyśle drzewnym, który przez lata intensywnie eksploatował to, jakże ważne, dziedzictwo przyrodnicze.
























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz