czwartek, 20 sierpnia 2026

Drewniany dwór w Szczytach-Nowodworach. Zapomniana rezydencja na Podlasiu

Ukryty wśród drzew, około 1,5 km na zachód od Szczytów-Dzięciołowa (woj. podlaskie), drewniany dwór w Szczytach-Nowodworach jest jednym z tych podlaskich zabytków, które łatwo przeoczyć. Zaniedbany dwór pamięta czasy świetności Branickich, a dawniej otaczał go  barokowy ogród z alejami, szpalerami drzew i sadami. Zobacz, jak prezentuje się dziś.

Historia tutejszego majątku sięga co najmniej XVII wieku, a w 1737 roku Nowodwory kupił hetman Jan Klemens Branicki, przekazując je później Andrzejowi Węgierskiemu. Jego syn Jan Walenty Węgierski w 1796 roku usynowił Antoniego Wiewiórowskiego i właśnie z rodziną Wiewiórowskich związane są dalsze losy majątku. Obecny modrzewiowy dwór powstał w pierwszej połowie XIX wieku i zachował charakterystyczny ganek, facjatkę oraz czterospadowy dach. Co ciekawe, dawniej otaczał go barokowy ogród – dziś pozostał po nim jedynie relikt dawnego założenia parkowego. Dwór przetrwał II wojnę światową, choć niemal wszystkie stare budynki gospodarcze zostały wówczas zniszczone, wycięto także wiele drzew i zlikwidowano część sadów. Z miejscem wiąże się również tragiczny wojenny epizod – po zajęciu Białostocczyzny przez ZSRR mieszkańcy dworu zostali zesłani na Syberię, a po wojnie część z nich powróciła. Co niezwykłe, dwór nadal jest zamieszkany przez potomków dawnych właścicieli. W 1977 roku został wpisany do rejestru zabytków, a dziś, mimo upływu czasu i widocznych śladów zaniedbania, pozostaje jednym z nielicznych zachowanych świadectw dawnego majątku ziemiańskiego w tej części Podlasia.

Budynek jest własnością prywatną niedostępną do zwiedzania. Możliwe jest zobaczenie go jedynie z zewnątrz. Należy jedynie uważać na psy pilnujące posesji.



Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do dworu w Szczytach-Nowodworach?


Warto zobaczyć w okolicy:






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz