Góra Tuł (621 m n.p.m.) to niewysoki, ale wyjątkowo cenny przyrodniczo szczyt na Pogórzu Cieszyńskim, położony między Cisownicą a Leszna Górna, w głównym wododziale Wisły i Odry. Od XIX wieku przyciągał badaczy – notowano tu setki gatunków roślin, w tym liczne storczyki. Do dziś pod ochroną zachowały się rzadkie gatunki, takie jak mieczyk dachówkowaty czy ostrożeń głowacz. Krajobraz tworzą wapienie cieszyńskie, łąki i szerokie panoramy na Beskid Śląski, a w sąsiedztwie znajduje się rezerwat Zadni Gaj, chroniący naturalne stanowiska cisa pospolitego. Zapraszam na wycieczkę wokół góry Tuł – śladem wiosennej przyrody oraz historii pogranicza...
Start wycieczki – schronisko i kamieniołom
Swoją wycieczkę rozpoczęłam w rejonie ulicy Turystycznej, u stóp Tułu i Beskidu Śląskiego. To właśnie tutaj jeszcze w XX wieku funkcjonowało niewielkie schronisko związane z Polskim Towarzystwem Turystyczno-Krajoznawczym. Dziś w jego miejscu działa restauracja dla grup zorganizowanych. Tuż obok znajduje się czynny kamieniołom wapieni cieszyńskich, eksploatowany od czasów powojennych m.in. na potrzeby cementowni w Goleszowie. Odsłonięte ściany skalne wyraźnie kontrastują z naturalnymi łąkami i murawami Tułu. To właśnie przy kamieniołomie można w weekend zaparkować samochód.
Szlak na Górę Tuł – przyroda i historia
Ruszyłam wschodnim zboczem, zielonym szlakiem, na którym towarzyszył mi nieustannie zapach czosnku niedźwiedziego (nazbierałam trochę na pesto, które zjadłam na kolację). Wiosna to najlepszy moment, żeby docenić przyrodę tego miejsca, gdy wszystko budzi się tu do życia. Tuł skrywa również ślady prehistorycznej osady kultury łużyckiej z epoki brązu i żelaza – jednej z najwyżej położonych w polskich Karpatach. Dodatkową ciekawostką są stare klony polne o pomnikowych rozmiarach oraz widoczne do dziś ślady działalności kamieniołomu wapieni, który funkcjonuje tu od czasów powojennych. Spacer tym szlakiem to czysta przyjemność.
Polana Budzin – punkt widokowy w Beskidzie Śląskim
Szlak doprowadził mnie do Polany Budzin, jednego z najładniejszych i najbardziej klimatycznych miejsc widokowych w tej okolicy. Rozciąga się stąd szeroka panorama na dolinę Olzy, Czantorię i okoliczne pasma. Dawniej była wykorzystywana jako polana wypasowa, co do dziś widać w jej otwartym, sielskim krajobrazie. Obecnie to popularne miejsce odpoczynku dla turystów pieszych i rowerzystów – od jakiegoś czasu działa tu nawet Bacówka z Polany Budzin, ale chyba tylko w sezonie - w Poniedziałek Wielkanocny była nieczynna.
Granica polsko-czeska i ślady historii
To miejsce znajduje się blisko granicy polsko-czeskiej, którą chwilę później przekraczam. Znam to miejsce z wcześniejszej wycieczki na Czantorię, ale tym razem obrałam szlak graniczny. Wciąż można tu zauważyć ślady historycznego podziału Śląska Cieszyńskiego z 1920 roku, oznaczone na dawnych słupkach granicznych. W okolicy stoi także krzyż postawiony pod koniec XIX wieku jako wotum dziękczynne, a obecny jego odlew pochodzi z 1946 roku. Teren ten ma również wojenną przeszłość – we wrześniu 1939 roku przebiegał tędy szlak ucieczki ludności cywilnej, a w czasie II wojny światowej powstały tu okopy i schrony, choć ostatecznie nie doszło do walk. Ciekawie wygląda też sam szlak biegnący w pewnym momencie między dwoma ogrodzeniami – jednym na granicy czeskiej i drugim na granicy polskiej. Poruszam się więc swoistą "ziemią niczyją".
Leszna Górna – historia i kościół św. Marcina
Po wyjściu z opłotek witają mnie ukwiecone drzewa oraz widok na Leszną Górną. Jest to wieś o średniowiecznym rodowodzie, której nazwa wywodzi się od leszczyny i dawnych właścicieli tych ziem. Dzieje lokalnej parafii sięgają co najmniej I połowy XIV wieku – przez wieki obejmowała kilka miejscowości, a jej losy odzwierciedlają burzliwą historię regionu: okres reformacji w XVI wieku, kiedy kościół pozostawał w rękach protestantów aż do 1654 roku, a następnie powrót do katolicyzmu i odbudowa życia parafialnego. Obecny kościół parafialny został wzniesiony w latach 1719–1731 w miejscu wcześniejszej, drewnianej świątyni, a w 1761 roku doczekał się konsekracji. Fundatorami byli miejscowi właściciele dóbr, m.in. rodzina Goczałkowskich, którzy mieli znaczący wpływ na rozwój parafii. Wnętrze świątyni zachwyca późnobarokowym wyposażeniem, a szczególną wartość historyczną ma renesansowa płyta nagrobna rycerza Achaczego Czelo z Czechowic.
Wokół świątyni gęsto ścielą się nagrobki cmentarza, które po swojemu opowiadają historię miejscowości i jej mieszkańców. Jednym z nich był Adam Buzek - karczmarz (?), którego ponowny ożenek po śmierci pierwszej żony, Ewy, wymusił ciekawą korektę nagrobka. Znajdziemy tu też rodzinny dramat - śmierć czteroletniego Jasia ("ukochany synaczek") i wiele innych, nie zawsze łatwych do odczytania ludzkich losów.
Trasa wokół Góry Tuł – podsumowanie
Z Lesznej pozostaje już do przejścia ostatnia prosta do samochodu, tym razem zachodnim zboczem Tułu. Ostatni zachwyt nad wiosenną przyrodą, ostatnie tabliczki przypominające o bliskości kamieniołomu wapieni i pojawia się ulica Turystyczna. W ten sposób domknęłam liczącą ok. 14 kilometrów malowniczą, relaksującą trasę wokół góry Tuł. Z całego serca polecam to miejsce miłośnikom aktywnego wypoczynku wśród natury i z dala od tłumów. Będąc w pobliżu, warto zobaczyć także zamek w Dzięgielowie.
































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz