W podświdnickiej wsi Zawiszów stoi jedna z najbardziej osobliwych atrakcji Dolnego Śląska – betonowa rzeźba znana jako „Srający Chłopek”. Pomnik przedstawia mężczyznę ze spuszczonymi spodniami, siedzącego na ceglanym wychodku, wykonującego intymną czynność fizjologiczną. Choć jego temat budzi mieszane uczucia, figura stała się symbolem śląskiego humoru i jedną z chętniej odwiedzanych atrakcji Świdnicy, przyciągając turystów z Polski i zagranicy. Mało kto jednak wie, że rzeźba ma niemal 100 lat!
Przez lata autor pomnika pozostawał nieznany, jednak w 2022 roku odkryto, że stworzył go Hermann Dubois (1895–1958), wrocławski artysta związany z przemysłem (nie mylić ze Stanisławem Dubois, który ma we Wrocławiu swoją ulicę). Figura była kilkakrotnie odnawiana – w 2011 roku odkryto, że pierwotnie mężczyzna miał brodę, a w 2015 roku naprawiono ceglany murek i wykonano nowe zadaszenie. Obecnie ma jaskrawoniebieski fartuch, choć dawniej był czerwony.
Pomnik zwraca uwagę nie tylko swoim prowokacyjnym charakterem, ale i historią. Znalazł się w przewodniku Pascala, polskiej edycji National Geographic oraz w opracowaniach naukowych, m.in. dr. Marcina Laberscheka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który badał znaczenie pomników przedsiębiorstw w przestrzeni społecznej. Pomnik doczekał się nawet swojej miniatury – katalońskiego sobowtóra „Caganera”, symbolizującego zdrowie i pomyślność w czasie świąt Bożego Narodzenia.
Dziś „Srający Chłopek” nie jest chroniony prawnie jako zabytek, jednak pozostaje oczkiem w głowie pracowników ŚPWiK. Jak sami podkreślają, pomnik powinien pozostać w oczyszczalni – miejscu, które upamiętnia i w humorystyczny sposób przypomina o znaczeniu oczyszczalni w miejskiej przestrzeni. Od 2020 roku jego wizerunek można nawet zdobyć w formie znaczka turystycznego, stając się symbolem nieoczywistego dziedzictwa Świdnicy.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz