W połowie XIX wieku Łódź była jednym z najszybciej rozwijających się ośrodków przemysłowych w tej części Europy. Wokół przędzalni, farbiarni i tkalni rosły fortuny, a jedną z największych zbudował Karol Scheibler, tworząc imperium, które na zawsze zmieniło krajobraz miasta. W murach dawnych fabryk, gdzie kiedyś dudniły maszyny, dziś opowiada się zupełnie inną historię . Na przestrzeni dziesięcioleci Łódź stała się miastem kadrów filmowych, a tradycje ruchomego obrazu pielęgnuje Muzeum Kinematografii w Łodzi.
W połowie XIX wieku Łódź była jednym z najszybciej rozwijających się ośrodków przemysłowych w tej części Europy. Wokół przędzalni, farbiarni i tkalni rosły fortuny, a jedną z największych zbudował Karol Scheibler – przybyły z Nadrenii przemysłowiec, twórca włókienniczego imperium zwanego „Centralą”. W 1855 roku, przy ówczesnym Wodnym Rynku (dziś Plac Zwycięstwa), obok swojej przędzalni postawił skromny, parterowy dom. To był początek rezydencji, która wraz z rozwojem firmy i rodziny rosła w skali i ambicjach. Scheiblerowie należeli do elity finansowej miasta – inwestowali w fabryki, osiedla robotnicze, szkoły i kościoły, a ich pałac stał się nie tylko domem, lecz także symbolem pozycji w „ziemi obiecanej”.
Pałac Karola Scheiblera
Budynki fabryczne na Księżym Młynie
Obecny kształt pałac zawdzięcza kilku przebudowom. W latach 1865–1867, według projektu Karola Mertschinga, nadano mu formy neorenesansowe, dobudowano piętro i wieżę widokową. Kluczowa była jednak rozbudowa z lat 1884–1886, zainicjowana przez Annę Scheibler i zaprojektowana przez warszawskiego architekta Edwarda Lilpopa. Ujednolicił on bryłę, łącząc inspiracje renesansem włoskim i północnym, tworząc reprezentacyjną miejską rezydencję. Do dziś zachowały się najcenniejsze wnętrza parteru: Sala Lustrzana, jadalnia, mauretańska palarnia z tapetami imitującymi kurdyban oraz efektowna klatka schodowa. W pałacu przetrwały oryginalne boazerie, kominki i piece; jeden z kominków ozdobiono mozaiką autorstwa weneckiego mistrza Antonio Salviatiego – to jedyny przykład jego pracy w Łodzi. Od wschodu rezydencja sąsiadowała z fabryką, od południa z zabudowaniami gospodarczymi i parkiem – prywatny świat przemysłowej dynastii funkcjonował tuż obok tętniącej produkcji.
Łódź bardzo wcześnie pokochała kino. Już pod koniec XIX wieku w ogrodzie Helenów pokazywano nowy wynalazek – kinematograf, a pierwsze projekcje odbywały się w gabinetach iluzji i teatrach variété. Mówi się, że kino „urodziło się dwa razy”: najpierw jako techniczna ciekawostka, później jako samodzielna instytucja z regularnym repertuarem. Po 1945 roku miasto stało się centrum polskiej kinematografii – tu powstała legendarna Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi, a w halach i na ulicach kręcono filmy, które weszły do kanonu. Wnętrza pałacu Scheiblerów zagrały m.in. w filmie Ziemia obiecana w reżyserii Andrzej Wajda – jako rezydencja fabrykanta Müllera. To jeden z powodów, dla których miejsce naturalnie stało się siedzibą muzeum poświęconego X muzie.
Muzeum Kinematografii w Łodzi działa tu od 1986 roku i jest drugim co do wielkości archiwum filmowym w Polsce. Kolekcja liczy blisko 80 tysięcy eksponatów: od latarni magicznych, kinetoskopów i zabawek optycznych, przez kamery i projektory (w tym modele produkowane w łódzkim „Prexerze”), po scenariusze, scenopisy i tysiące fotosów. Jednym z unikatów jest odrestaurowany fotoplastikon z pracowni Augusta Fuhrmanna – jedyny oryginał w Polsce i jeden z kilku zachowanych na świecie. Muzeum posiada największą na świecie kolekcję plakatów do filmów Wajdy, a także archiwa twórców takich jak Andrzej Munk czy Wojciech Jerzy Has. Stała wystawa „Łódź filmowa” prowadzi od epoki gabinetów osobliwości do czasów powojennej „HollyŁodzi”, pokazując, jak miasto robotnicze stało się stolicą kina.
Osobną atrakcją jest ekspozycja poświęcona polskiej animacji. To sentymentalna podróż przez bohaterów kilku pokoleń: Bolek i Lolek, Miś Uszatek, Colargol czy Muminki w polskiej wersji lalkowej. Na wystawie można zobaczyć oryginalne lalki, projekty postaci, scenografie i celuloidy z klasycznych dobranocek. Najstarsza lalka – Król Krakus z filmu „Za króla Krakusa” z 1947 roku – uznawana jest za początek profesjonalnej animacji w Polsce. Dla dzieci to prawdziwe spotkanie z bohaterami znanymi z ekranu, dla dorosłych pełne sentymentów wspomnienie dzieciństwa.
Historia Łodzi to opowieść o nieustannej zmianie, od potęgi włókienniczych imperiów, przez kryzysy i upadek przemysłu, po narodziny filmowej tożsamości miasta. W dawnych fabrykach, pałacach i magazynach dziś możemy posłuchać opowieści o pionierach kina. To właśnie w tej przemysłowej scenerii narodziła się „HollyŁódź” – autentyczne miasto, w którym urosła potęga kinematografii.

















































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz