poniedziałek, 28 października 2019

Wielki powrót (do) pałacu Donnersmarcków w Siemianowicach Śląskich

Zwykle na blogu prezentuję pałace zrujnowane i zapomniane, lecz dziś pokażę Wam pozytywny przykład podnoszenia się z ruiny. Wróciłam po paru latach do Siemianowic Śląskich i nie poznałam dawnego pałacu Donnersmarcków. Jeszcze chwilę poczekamy na zakończenie prac i efekty tej metamorfozy, ale już teraz efekt jest piorunujący. Zobaczcie, jak bardzo zmieniło się to miejsce przez 6 lat!

2019 vs. 2013

W 2013 pojechałam tam na rowerze. Pałac otoczony sporym parkiem był ciekawym pomysłem na przejażdżkę, a przy okazji mogłam zrobić parę zdjęć opuszczonej rezydencji. Serce się krajało, gdy patrzyłam na tak wspaniały obiekt doprowadzony do totalnej ruiny. Nie wierzyłam wtedy, że jest dla niego jakakolwiek szansa na ocalenie. Wróciłam 6 lat później i zachwyciłam się niezwykłą metamorfozą. Dzięki uporowi inwestora, wieloletnim pracom, ale też dzięki środkom unijnym pałac zamienia się w prawdziwą perełkę województwa śląskiego.

2019 vs. 2013

A jest, co ratować. Pierwszy pałac w tym miejscu postawili już w XVII wieku Mieroszewscy. W 1718 roku posiadłość trafiła w ręce magnackiego rodu Donnersmarcków, którzy rezydowali tu do końca XIX wieku. To im zawdzięczamy spektakularną rozbudowę początkowo skromnego pałacu i nawet zniszczenia podczas wojen napoleońskich nie stanęły na drodze do dalszego rozwoju założenia parkowo-pałacowego.

2019 vs. 2013

Pod koniec XIX wieku Donnersmarckowie sprzedali siemianowicki pałac, zapoczątkowując tym samym okres częstych zmian właścicieli. Tak było do czasów II wojny światowej, kiedy to w latach 1939-1945 władze niemieckie doprowadziły do całkowitej zmiany charakteru pałacu. Przebudowano wówczas reprezentacyjne sale na małe pokoje biurowe, tym samym niszcząc zabytkowe wnętrza.W czasie II wojny światowej w pałacu mieścił się m.in. obóz jeniecki. Po wojnie powstały tu mieszkania, a od 1990 roku budynkiem zarządzała Kopalnia Węgla Kamiennego "Siemianowice".

2019 vs. 2013

Następnie miasto przejęło zdewastowany pałac. Pojawił się plan remontu, ale tutaj potrzebny był prywatny inwestor. Posiadłość parokrotnie zmieniała właścicieli, nikomu jednak - aż do 2013 roku - nie udało się doprowadzić go do przyzwoitego stanu. To się zmieniło, gdy pałac wzięła w swoje ręce Grupie Saternus. Zmiany widoczne są gołym okiem i już wkrótce powstanie tu przestrzeń przyjazna nie tylko mieszkańcom Siemianowic, ale i gościom z całego województwa czy kraju. W planach jest przeznaczenie większej części pałacu na działania społeczne, udostępnienie miejsca na prezentacje historii rodu Donnersmarcków, a także stworzenie przestrzeni coworkingowej. Powstanie tu również browar restauracyjny.

2019 vs. 2013

Mówi się, że chcieć to móc, tylko pieniędzy czasami brakuje. Bardzo się cieszę, że pałac w Siemianowicach Śląskich odzyskuje swój dawny blask i z pewnością będę śledzić dalsze losy tego miejsca. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła pokazać Wam zdjęcia z finalnym efektem przebudowy. Trzymam kciuki, trzymajcie i Wy!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz