poniedziałek, 13 lipca 2026

Dom jednego wojewody, tajny tunel i winda bez przystanków – Gmach Sejmu Śląskiego w Katowicach

Czy wiecie, że w Katowicach znajduje się budynek, który w momencie powstania był największym gmachem administracyjnym w Polsce? To właśnie tutaj obradował jedyny w II Rzeczypospolitej regionalny parlament, a dziś można zajrzeć do reprezentacyjnych sal, przejść tajnym tunelem ewakuacyjnym i przejechać się zabytkową windą paternoster. Zapraszam na spacer po jednym z najbardziej niezwykłych zabytków Śląska.

Gmach Sejmu Śląskiego w Katowicach – monumentalna siedziba autonomicznego województwa śląskiego.

Gmach Sejmu Śląskiego w Katowicach - symbol autonomii i jeden z najważniejszych budynków II RP

Ta potężna bryła skrywa historię jednego z najbardziej wyjątkowych budynków administracyjnych w Polsce. Gmach Sejmu Śląskiego powstał dzięki autonomii, jaką ponad sto lat temu po podziale Górnego Śląska otrzymało województwo śląskie. To właśnie tutaj obradował Sejm Śląski - jedyny regionalny parlament w II Rzeczypospolitej, który mógł uchwalać własne przepisy dotyczące m.in. szkolnictwa, gospodarki czy administracji oraz dysponował własnym budżetem, zwanym Skarbem Śląskim. Tak szerokie kompetencje wymagały odpowiedniej siedziby, dlatego już w 1923 roku ogłoszono konkurs architektoniczny na monumentalny gmach, który miał podkreślać przynależność Śląska do odrodzonej Polski.

Gmach Sejmu Śląskiego w Katowicach z zewnątrz – największy budynek administracyjny II RP.Fasada wewnętrznego dziedzińca Gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach.

Budowę rozpoczęto w 1924 roku, a zakończono pięć lat później. Zaprojektowany przez zespół krakowskich architektów budynek był wówczas największym pod względem kubatury gmachem administracyjnym w kraju. Liczył ponad 161 tysięcy metrów sześciennych, 634 pomieszczenia, około 1300 okien i ponad 6 kilometrów korytarzy. Co ciekawe, jego Sala Sejmowa powstała wcześniej niż sala obrad Sejmu RP w Warszawie i właśnie ona stała się dla niej wzorem. Całość utrzymano w monumentalnym neoklasycyzmie z elementami art déco, świadomie rezygnując z neogotyku kojarzonego z architekturą pruską. Gmach miał być nie tylko funkcjonalnym urzędem, ale również symbolem polskości na odzyskanym Górnym Śląsku.

Sala Sejmowa w Katowicach – historyczne miejsce obrad Sejmu Śląskiego.Korytarze Gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach – ponad 6 kilometrów zabytkowych wnętrz.Korytarze Gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach – ponad 6 kilometrów zabytkowych wnętrz.

Podczas II wojny światowej budynek zajęły niemieckie władze administracyjne, niszcząc wiele elementów wystroju o patriotycznej wymowie. Po wojnie utracił swoją pierwotną funkcję parlamentarną, ale nadal pozostawał siedzibą władz wojewódzkich. Dziś mieszczą się tutaj Śląski Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego oraz Sejmik Województwa Śląskiego. Mimo że budynek na co dzień pełni funkcje administracyjne, podczas cyklicznych wydarzeń (jak np. Kierunek GZM lub Noc Muzeów) można go zwiedzać z przewodnikiem, poznając miejsca na co dzień niedostępne dla mieszkańców. Ja skorzystałam z takiej okazji właśnie z okazji corocznego #kierunekgzm - tej samej imprezy, podczas której rok wcześniej zwiedziłam pałac Johna Baildona w Łubiu. 

Zrekonstruowana rzeźba w Gmachu Sejmu Śląskiego.Gmach Sejmu Śląskiego w Katowicach z zewnątrz – największy budynek administracyjny II RP.Fasada wewnętrznego dziedzińca Gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach.

Westybul - reprezentacyjne serce gmachu

Zwiedzanie rozpoczyna się od monumentalnego westybulu przypominającego renesansowy dziedziniec z krużgankami. Nad głową rozciąga się kasetonowa kopuła ozdobiona herbem Śląska i herbami miast należących do przedwojennego województwa śląskiego. W ostatnich latach odtworzono również cztery zniszczone przez Niemców płaskorzeźby przedstawiające Polonię oraz Śląsk powstańczy, przemysłowy i rolniczy.

Widok z westybulu Gmachu Sejmu Śląskiego na reprezentacyjne wnętrza.Zrekonstruowana płaskorzeźba w westybulu Gmachu Sejmu Śląskiego.

Zrekonstruowana płaskorzeźba w westybulu Gmachu Sejmu Śląskiego.Monumentalne schody i westybul Gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach.Kopuła westybulu Gmachu Sejmu Śląskiego z herbami śląskich mias

Sala Sejmowa - wzór dla parlamentu w Warszawie

To najważniejsze wnętrze całego budynku. Eliptyczna sala przykryta szklaną kopułą została zaprojektowana na wzór antycznego teatru i mogła pomieścić ponad 250 osób. W okresie międzywojennym obradowali tutaj posłowie Sejmu Śląskiego, a sam projekt wnętrza stał się inspiracją dla sali posiedzeń Sejmu RP w Warszawie. W niszach stoją dziś odtworzone popiersia zasłużonych działaczy narodowych (mniejsze niż oryginalne), ponieważ oryginały zostały zniszczone przez okupantów.

Sala Sejmowa w Katowicach – zabytkowe wnętrze parlamentu autonomicznego Śląska.Sala Sejmowa Gmachu Sejmu Śląskiego z historycznymi ławami poselskimi.

Sala Sejmowa w Katowicach – historyczne miejsce obrad Sejmu Śląskiego.Szklana kopuła nad Salą Sejmową – jeden z symboli Gmachu Sejmu Śląskiego.

Sala Marmurowa - wnętrze, które zmieniła wojna

Przed wojną była najbardziej reprezentacyjną salą balową gmachu. Ściany pokrywał biały marmur, wnętrze zdobiły ogromne lustra i balkony, z których jeden przeznaczony był dla orkiestry. W czasie okupacji Niemcy całkowicie zmienili jej wystrój, zastępując marmur szarą imitacją i usuwając większość dekoracji. Co ciekawe, właśnie tutaj kręcono sceny do serialu „Stawka większa niż życie”.

Sala Marmurowa Gmachu Sejmu Śląskiego – dawna sala balowa i recepcyjna.Zabytkowy żyrandol w Sali Marmurowej Gmachu Sejmu Śląskiego.

Sala Złota i Sala Boazeryjna

Sala Złota służyła wojewodzie do mniej oficjalnych spotkań. Urządzono ją niczym elegancki salon z fortepianem, kanapami i niezwykle nowoczesnymi jak na lata 30. ogrzewanymi lustrami. Z kolei Sala Boazeryjna była prywatnym pokojem wypoczynkowym wojewody Michała Grażyńskiego. Oryginalną drewnianą boazerię odkryto dopiero podczas prac konserwatorskich w latach 90.


Mieszkanie Grażyńskiego i Gabinet Wojewody

W północnym skrzydle znajdowały się prywatne apartamenty wojewody oraz marszałka Sejmu. Jedynym mieszkańcem był wojewoda Michał Grażyński, dlatego do dziś mówi się o „Mieszkaniu Grażyńskiego”. Obecny gabinet wojewody mieści się w dawnej jadalni, a pozostałe pomieszczenia zachowały reprezentacyjny charakter.

Dziedziniec wjazdowy przy dawnym mieszkaniu wojewody Michała Grażyńskiego.Dziedziniec wjazdowy przy dawnym mieszkaniu wojewody Michała Grażyńskiego.

Historyczne schody w apartamentach wojewody Grażyńskiego.Obraz Kossaka w dawnym mieszkaniu wojewody Michała Grażyńskiego.

Dawna jadalnia w mieszkaniu wojewody Grażyńskiego w Katowicach.Pamiątkowa porcelana w apartamentach wojewody Gmachu Sejmu Śląskiego w windzie towarowej.

Skarbiec i schron

Pod budynkiem znajdują się dwa poziomy podziemi. Najciekawszym miejscem jest dawny skarbiec, w którym przechowywano rezerwy finansowe autonomicznego województwa śląskiego. Prowadzą do niego niemal 40-centymetrowe drzwi pancerne, a dodatkowym zabezpieczeniem był specjalny basen chroniący przed próbą wykonania podkopu. Obok znajduje się schron wykorzystywany w okresie PRL jako schron przeciwatomowy!

Skarbiec i pancerne drzwi w Gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach.Podziemia Gmachu Sejmu Śląskiego – zbiornik z wodą, który miał uniemożliwiać podkop do skarbca.

Schron w podziemiach Gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach.Napis napisy w podziemiach Gmachu Sejmu Śląskiego.

Oryginalne napisy w podziemiach Gmachu Sejmu Śląskiego.Podziemia Gmachu Sejmu Śląskiego – dawna chłodnia i schron.

Tunel ewakuacyjny

Jedną z największych atrakcji zwiedzania jest przejście niemal 80-metrowym tunelem prowadzącym pod ulicą Ligonia. Został zaprojektowany tak, aby umożliwić dyskretne opuszczenie budynku w razie zagrożenia. Tunel jest bardzo niski i wąski - przez większość drogi trzeba iść mocno pochylonym, a im dalej, tym robi się ciaśniej i bardziej wilgotno.

Tunel ewakuacyjny pod Gmachem Sejmu Śląskiego – tajemnicze podziemia Katowic.Ceglany tunel ewakuacyjny Gmachu Sejmu Śląskiego prowadzący pod ulicą Ligonia.

Paternoster - jedyna taka winda w województwie śląskim

Prawdziwą perełką gmachu jest działająca do dziś winda paternoster. Jej 14 kabin nie zatrzymuje się na piętrach, lecz nieustannie krąży w zamkniętej pętli. Do środka trzeba wejść i wyjść podczas jazdy, co dla wielu osób jest największą atrakcją zwiedzania. W 2025 roku zakończyła się gruntowna renowacja, dzięki której przywrócono jej historyczny wygląd z drewnianymi kabinami. Dziś jest to jedyny czynny paternoster w województwie śląskim i jeden z nielicznych w Polsce. A skąd się wzięła ta nietypowa nazwa dźwigu? Kabiny są połączone w rodzaj łańcucha niczym paciorki w różańcu (stąd nazwa nawiązująca do łacińskich słów Pater noster - Ojcze nasz, ale znam też inne wytłumaczenie - otóż wsiadanie i wysiadanie napawa niektórych takim lękiem, że dla bezpieczeństwa muszą się przed jazdą... przeżegnać.

Zabytkowa winda paternoster w Gmachu Sejmu Śląskiego – jedyna czynna w województwie śląskim.Kabina windy paternoster w Gmachu Sejmu Śląskiego po renowacji.

Gmach Sejmu Śląskiego to miejsce, które zaskakuje nie tylko swoją skalą, ale przede wszystkim historią ukrytą za kolejnymi drzwiami i korytarzami. Nawet jeśli kojarzy się głównie z urzędem, podczas zwiedzania można odkryć wiele niedostępnych na co dzień wnętrz oraz poznać ciekawostki, których próżno szukać w szkolnych podręcznikach. Jeśli będziecie w Katowicach, zdecydowanie warto wpisać to miejsce na listę atrakcji do zobaczenia.



Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do pałacu w Gmachu Sejmu Śląskiego?

Zwiedzanie Gmachu Sejmu Śląskiego, cennik i godziny otwarcia: 

Informacja o zwiedzaniu: katowice.uw.gov.pl

Warto zobaczyć w okolicy:







niedziela, 5 lipca 2026

Trójstyk granic Polski, Litwy i Rosji. Pod drutem kolczastym

Trójstyk granic Polski, Litwy i Rosji w Wisztyńcu to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na pograniczu Suwalszczyzny. Spotykają się tu trzy państwa, a sama lokalizacja ma długą i złożoną historię. Dziś to także dostępna atrakcja turystyczna w otoczeniu wyjątkowej przyrody.

Trójstyk granic Polski, Litwy i Rosji w Wisztyńcu – granitowy słup graniczny.


Trójstyk Wisztyniec – punkt styku trzech granic i jego znaczenie

Trójstyk granic Polski, Litwy i Rosji w miejscowości Wisztyniec (Vištytis), znajduje się w północno-wschodniej Polsce, na pograniczu Suwalszczyzny, w rejonie Puszczy Rominckiej. To jedno z sześciu takich miejsc w Polsce (wcześniej odwiedziłam już trójstyk Polski, Czech i Słowacji w Beskidach oraz Polski, Słowacji i Ukrainy w Bieszczadach). Współczesny punkt styku wyznacza granitowy słup graniczny z herbami trzech państw, do którego prowadzi około 400-metrowa ścieżka pieszo-rowerowa od parkingu przy drodze Żytkiejmy-Wiżajny. Miejsce to ma jednak znacznie głębsze tło historyczne - od wieków był to obszar pogranicza, gdzie ścierały się wpływy plemion bałtyckich, Zakonu Krzyżackiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego, a później Prus, Rosji i Polski. 

Trójstyk Wisztyniec – miejsce spotkania granic Polski, Litwy i RosjiPunkt styku granic trzech państw na Suwalszczyźnie.

Historia granic – od średniowiecza po współczesność

Obszar dzisiejszego trójstyku przez stulecia pozostawał strefą graniczną i osadniczą, początkowo zamieszkaną przez plemiona Sudawów, Nadrowów i Galindów. Po podboju pruskim w XIII wieku tereny te znalazły się w tzw. „Wielkiej Pustce”, a późniejsze układy graniczne - m.in. traktat melneński z 1422 roku - na długo ukształtowały przebieg granic między państwami. W kolejnych wiekach granica przesuwała się wraz z historią regionu: od podziałów prusko-litewskich, przez okres zaborów i granicę niemiecko-rosyjską, aż po czasy międzywojenne, gdy w pobliżu stykały się granice Polski, Litwy i Niemiec. Po II wojnie światowej i podziale Prus Wschodnich ukształtował się obecny układ granic, a od 1991 roku trójstyk ponownie łączy Polskę, Litwę i Rosję (Obwód Kaliningradzki), pozostając jednocześnie symbolem zmieniającej się mapy Europy. 

Trójstyk granic otoczony krajobrazami Puszczy Rominckiej.Granica Polski, Litwy i Rosji – wyjątkowa atrakcja Suwalszczyzny.

Okolice trójstyku Wisztyniec na pograniczu trzech państw.Krajobraz pogranicza w pobliżu trójstyku Wisztyniec.

Krajobraz pogranicza i atrakcje w okolicy trójstyku

Okolice trójstyku Wisztyniec to nie tylko punkt graniczny, ale także wyjątkowy obszar przyrodniczy i krajobrazowy. W pobliżu rozciąga się Puszcza Romincka z jej dzikim, polodowcowym krajobrazem (i potężnymi mostami kolejowymi), a także Suwalski Park Krajobrazowy, znany z malowniczych wzgórz, jezior i otwartych panoram. Ważnym elementem regionu jest również Jezioro Wisztynieckie, położone na granicy litewsko-rosyjskiej, które poprzez system wodny łączy się z terenami Polski. Po stronie litewskiej, w rejonie Wyłkowyszek, krajobraz przechodzi w pagórkowate wzgórza i równiny poprzecinane licznymi jeziorami i rzekami, a lokalne miejscowości zachowują ślady wielokulturowej historii regionu. Cały obszar trójstyku tworzy spójną, choć administracyjnie podzieloną przestrzeń, w której granice państwowe są tylko jednym z wielu elementów krajobrazu.

Historyczny punkt styku granic na pograniczu Polski, Litwy i Rosji.Atrakcja turystyczna Suwalszczyzny – trójstyk granic w Wisztyńcu.

Trójstyk w Wisztyńcu to miejsce, w którym historia granic spotyka się z krajobrazem, a współczesność z przeszłością. Choć dziś to spokojny punkt na mapie, przez wieki był świadkiem dynamicznych zmian politycznych. Warto tu zajrzeć choć na chwilę, by zobaczyć, jak blisko siebie mogą funkcjonować trzy różne światy.

Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do trójstyku granic Polski, Litwy i Rosji?


Zwiedzanie trójstyku Wisztyniec, cennik i godziny otwarcia: 

Atrakcja bezpłatna, dostępna całą dobę.

Klasztor Podominikański w Sejnach – renesansowa twierdza z historią Polski i Litwy

Sejny w województwie podlaskim to jedno z tych miejsc, w których historia Polski i Litwy od wieków splata się w naturalny sposób. Niewielkie miasto na Suwalszczyźnie przez stulecia było ważnym ośrodkiem religijnym, edukacyjnym i kulturalnym. Najcenniejszym zabytkiem Sejn pozostaje dawny zespół klasztorny dominikanów z bazyliką, której sercem jest gotycka figurą Matki Bożej Sejneńskiej.

Klasztor Podominikański w Sejnach – renesansowy zabytek z XVII wieku

Historia klasztoru podominikańskiego w Sejnach

Początki klasztoru sięgają 1602 roku, gdy Jerzy Grodzieński przekazał dobra sejneńskie dominikanom sprowadzonym z Wilna. Najpierw, w latach 1610-1619, powstał kościół, a zaraz po jego ukończeniu rozpoczęto budowę klasztoru. Prace trwały niemal sto lat i zakończyły się dopiero na początku XVIII wieku. Powstała budowla o późnorenesansowej formie i wyraźnych cechach obronnych - z czterema narożnymi basztami oraz wirydarzem otoczonym krużgankami. Podczas potopu szwedzkiego kompleks został spalony wraz z miastem, jednak odbudowano go jeszcze przed końcem XVII wieku. Po III rozbiorze Polski dobra dominikanów skonfiskowały władze pruskie, a zakon rozwiązano w 1804 roku. Mimo tego klasztor nie opustoszał.

Bazylika i klasztor dominikanów w Sejnach – najcenniejszy zabytek miasta.Wnętrze Bazyliki Nawiedzenia NMP w Sejnach z barokowym wystrojem.Renesansowy klasztor w Sejnach z charakterystycznymi narożnymi basztami.

Oxford Północy i miejsce narodzin elit pogranicza

Przez kolejne dziesięciolecia dawne mury klasztorne stały się jednym z najważniejszych ośrodków edukacyjnych regionu. Działało tu liceum kierowane przez ks. Wojciecha Szweykowskiego, późniejszego pierwszego rektora Uniwersytetu Warszawskiego, a wysoki poziom nauczania sprawił, że Sejny zaczęto nazywać „Oxfordem Północy”. W 1826 roku uruchomiono Seminarium Duchowne diecezji augustowskiej, które przez niemal sto lat kształciło duchowieństwo dla rozległych terenów północno-wschodniej Rzeczypospolitej, wychowując również wielu przedstawicieli litewskiej inteligencji. W okresie międzywojennym mieściło się tu Gimnazjum Biskupie im. św. Kazimierza, którego ostatnim dyrektorem został błogosławiony ks. Michał Piaszczyński zamordowany w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen za pomoc współwięźniom. Po II wojnie światowej klasztor pełnił znacznie bardziej przyziemne funkcje - mieściły się tu szkoła zawodowa, biblioteka i dom kultury.

Portal wejściowy do bazyliki w Sejnach z detalami architektonicznymi.Okna i pilastry bazyliki – detale architektury baroku wileńskiego.

Co warto zobaczyć w klasztorze podominikańskim?

Od 1989 roku kompleks ponownie należy do Kościoła, a dzięki wieloletnim pracom konserwatorskim odzyskuje dawny blask. Dziś można zwiedzać zabytkowe krużganki, wirydarz oraz mieszczące się w klasztorze Muzeum Diecezjalne, sale etnograficzne i galerię sztuki. Na dziedzińcu odbywają się koncerty i wydarzenia kulturalne. Tuż obok znajduje się bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny z jedną z największych skarbów polskiej sztuki gotyckiej - późnogotycką figurą Matki Bożej Sejneńskiej. To niezwykła figura szafkowa z przełomu XIV i XV wieku, która po otwarciu zamienia się w tryptyk. W całej Europie zachowało się zaledwie kilka podobnych dzieł. Koronowana papieskimi koronami w 1975 roku w obecności kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły, pozostaje najcenniejszym zabytkiem sejneńskiego sanktuarium oraz symbolem wielowiekowej historii tego wyjątkowego miejsca.

Ołtarz główny bazyliki w Sejnach – serce świątyni i sanktuarium.Zabytkowe organy w bazylice w Sejnach, na których odbywają się koncerty.Matka Boża Sejneńska – unikatowa figura szafkowa w formie tryptyku.

Barokowe hełmy wież bazyliki w Sejnach.

Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Sejnach od strony głównej fasady.

Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

To nie żart - pomnik jednorożca we wsi o tej samej nazwie

Jadąc w zeszłe wakacje na Suwalszczyznę, zrobiłam sobie przerwę w podróży z noclegiem w Przasnyszu. Ustalając trasę na kolejny dzień, trafiłam na mapie na... Jednorożca. Skuszona niezwykłą nazwą miejscowości postanowiłam się do niej wybrać i sprawdzić, co wspólnego ma to miejsce z legendarnymi stworzeniami.

Miejscowość Jednorożec - pomnik jednorożca

Jednorożc – wieś z wyjątkową nazwą na skraju Puszczy Zielonej

Jednorożec to jedna z najbardziej charakterystycznych miejscowości na Kurpiach i jedyna wieś w Polsce nosząca nazwę mitycznego stworzenia. Położona na skraju dawnej Puszczy Zielonej od wieków związana była z bartnikami, smolarzami i myśliwymi. Nic więc dziwnego, że z jej początkami wiąże się legenda, która do dziś jest ważnym elementem lokalnej tożsamości.


Legenda o Jednorożcu – jak książę Janusz III miał założyć wieś

Najbardziej znana wersja legendy przenosi nas do czasów księcia mazowieckiego Janusza III. Według opowieści mieszkańcy Puszczy zaczęli mówić o tajemniczym zwierzęciu z jednym rogiem, które widywali bartnicy i smolarze podczas pracy w lesie. Wieści o niezwykłym stworzeniu dotarły na książęcy dwór w Płocku, skąd wyruszyła wyprawa myśliwska. Po kilku dniach bezowocnych poszukiwań książę samotnie wyszedł nocą na skraj puszczy. W blasku księżyca zobaczył pasącego się jednorożca. Wiedząc, że ciało zwierzęcia przypomina pancerz, wycelował w jedyne wrażliwe miejsce – oko. Strzał okazał się śmiertelny. Na pamiątkę tego wydarzenia władca polecił wznieść w tym miejscu chatę myśliwską i nadać jej nazwę Jednorożec. Z czasem wokół niej wyrosła leśna osada, która przekształciła się w dużą wieś istniejącą do dziś.

Legenda o jednorożcu w Puszczy na Mazowszu
Maria Weronika Kmoch, CC BY 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/4.0>, via Wikimedia Commons

Trzy wersje jednej opowieści – co różni legendy o Jednorożcu?

Choć wszystkie znane wersje legendy prowadzą do tego samego finału, różnią się liczbą szczegółów. Najkrótsza, umieszczona w izbie regionalnej miejscowej szkoły, skupia się na samym polowaniu i powstaniu osady. Bardziej rozbudowane opracowanie, spisane przez Lidię Prusik, dodaje opis niezwykłego stworzenia – ogromnego zwierzęcia o błyszczącej niczym stal skórze i pojedynczym rogu przypominającym miecz – oraz pokazuje rozterki księcia przed oddaniem strzału. Z kolei wersja zapisana przez Annę Urlich wzbogaca opowieść o szeroki obraz dawnej Puszczy Kurpiowskiej jako ulubionego miejsca łowów książąt mazowieckich i królów, podkreślając bogactwo tutejszej przyrody. Wszystkie legendy zgodnie tłumaczą jednak nazwę miejscowości, choć historycy wskazują, że jej rzeczywiste pochodzenie mogło być inne. 

Niezależnie od tego legenda o jednorożcu od pokoleń pozostaje najbardziej rozpoznawalną opowieścią związaną z tą niezwykłą kurpiowską wsią. W końcu w każdej legendzie jest ziarno prawdy, więc być może i tutaj kiedyś mieszkały magiczne stworzenia?


Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jak dojechać do Jednorożca?


Zwiedzanie Jednorożca, cennik i godziny otwarcia: 

Atrakcja bezpłatna, dostępna całą dobę.