Łódź to miasto, w którym niemal na każdym kroku można natknąć się na ślady przemysłowej potęgi XIX i początku XX wieku. Dziesiątki pałaców, rezydencji i willi fabrykanckich, wznoszonych przez bogate rodziny przemysłowców, tworzyły niegdyś unikalny krajobraz mieszkalno-przemysłowy. Choć nie sposób odwiedzić ich wszystkich, każdy z tych budynków ma swoją historię, którą podczas wizyt w Łodzi powoli odkrywam. Dziś na tapet wezmę kolejne dwa pałace rodziny Poznańskich oraz dwie opuszczone rezydencje...
Pałac Karola Poznańskiego
Pałac Karola Poznańskiego przy ul. Gdańskiej 32 w Łodzi powstał w 1904 roku jako prezent od jednego z najbogatszych łódzkich fabrykantów XIX wieku, Izraela Poznańskiego, dla jego syna Karola – doktora chemii i dyrektora rodzinnej fabryki bawełnianej. Zaprojektowany przez Adolfa Zeligsona w stylu neorenesansowym, nawiązującym do włoskich pałaców florenckich, budynek miał charakter wyłącznie mieszkalny i reprezentacyjny. Architektura imponuje harmonijną bryłą z częścią frontową i dwoma skrzydłami bocznymi, narożnym ryzalitem przykrytym kopułą oraz detalami, takimi jak parkan z maszkaronami i tablicami z literą „P”. Już w momencie powstania pałac wyróżniał się nowoczesnością – był pierwszym budynkiem w Łodzi z centralnym ogrzewaniem zaprojektowanym od początku inwestycji.
Wnętrza pałacu zachwycają bogactwem i kunsztem wykonania: boazerie z różnorodnych gatunków drewna, stiukowe sufity, marmurowe kominki i meble tworzą pełną przepychu przestrzeń. Niezmieniona do dziś klatka schodowa z wachlarzowymi marmurowymi schodami i witrażem stanowi serce rezydencji. W czasie okupacji niemieckiej pałac pełnił funkcję miejskiej szkoły muzycznej Städtische Musikschule Litzmannstadt, a od 1945 roku mieści się w nim Akademia Muzyczna w Łodzi, kontynuując muzyczną tradycję budynku i udostępniając jego historyczne wnętrza studentom.
Dowiedz się więcej o pałacu Izraela Poznańskiego
Pałac Maurycego Poznańskiego
To nie jedyna rezydencja rodziny Poznańskich przy tej samej ulicy. Pałac Maurycego Poznańskiego, wzniesiony w Łodzi około 1896 roku przy skrzyżowaniu ulic Więckowskiego i Gdańskiej, był rezydencją najmłodszego syna Izraela Poznańskiego – Maurycego, wybitnego fabrykanta, działacza społecznego i politycznego. Projekt budynku, autorstwa Adolfa Zeligsona, utrzymany został w stylu neorenesansowym, czerpiącym inspiracje z weneckich pałaców i biblioteki Sansovina, co podkreślało jego reprezentacyjny charakter. Pałac na planie litery L, trzykondygnacyjny, z oficyną i zabudowaniami gospodarczymi tworzył wewnętrzny dziedziniec, a regularne okna z półkolistymi zwieńczeniami i urozmaicone balkony dodawały elewacji elegancji. Wnętrza, niegdyś pełne boazerii i sztukaterii, zachowały dziś szczególnie klatkę schodową z marmurem, trawertynem i imponującym witrażem, będącym świadectwem dawnego przepychu. Od 1947 roku pałac służy kulturze jako siedziba Muzeum Sztuki w Łodzi, znanego dziś jako ms¹.
Pałac Rudolfa Kellera
Podążając ulicą Gdańską na południe trafimy na jeszcze jeden pałac, który należał w przeszłości do Rudolfa Kellera. Był on XIX-wiecznym fabrykantem pochodzenia pruskiego, który w Łodzi zbudował swoją fortunę dzięki produkcji wstążek, koronek i sznurków, a w 1890 roku zlecił wzniesienie okazałej willi przy ul. Gdańskiej 49, zaprojektowanej przez Hilarego Majewskiego w stylu neorenesansu północnego z wpływami francuskimi. Budynek na planie zbliżonym do kwadratu, z mansardowym poddaszem i reprezentacyjną klatką schodową, wyróżnia się bogatym detalem architektonicznym oraz witrażami secesyjnymi zamówionymi po zmianie właściciela w 1907 roku. Po sprzedaży przed I wojną światową pałac przeszedł w ręce Emila Eiserta, a w czasach PRL pełnił funkcję przyzakładowego żłobka, natomiast od lat 90. XX wieku pozostaje opuszczony i zniszczony.
Willa Aleksandra Damskiego
Podczas wizyty w Łodzi odwiedziłam jeszcze jedną opuszczoną willę, która należała do Aleksandra Damskiego. Została wzniesiona jako część rozległego zespołu rezydencjonalno-fabrycznego przy ul. Drewnowskiej 77 i w czasach swojej świetności rezydencja znajdowała się w sercu potężnego zakładu farbiarni i wykańczalni, w którym pracowało nawet 1200 osób. Zachowany projekt z 1897 roku autorstwa Dawida Landego oraz pocztówka z 1902 roku ukazują pierwotną formę budynku: wysoki, dekorowany szczyt z obeliskami, iglicą i zegarem słonecznym, bogato zdobione wsporniki okapu oraz taras wychodzący na wschód z balkonem, które wraz z pierwotną dachówką tworzyły pełen detali, harmonijny charakter rezydencji. Dziś wiele z tych elementów uległo zmianom – szczyt został obniżony, ciesielskie dekoracje wytracone, a dach pokryty blachą. Zamiast fabryki, willę otacza dziś deweloperka, a sam zabytek wystawiony jest na sprzedaż.
Pałace i wille łódzkich fabrykantów, od zachowanych i użytkowanych po opuszczone i niszczejące, pozostają świadectwem niezwykłego rozwoju miasta i jego przemysłowej historii. Choć niestety nie wszystkie obiekty zachowały się w pierwotnej formie, to każdy z nich opowiada własną historię o bogactwie i przemysłowej duszy Łodzi.























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz