sobota, 28 grudnia 2019

Pałac Promnice - mało znana rezydencja księżnej Daisy

Jak to się dzieje, że podczas zwiedzania Zamku Książ i Pałacu w Pszczynie słyszy się tę samą legendę o perłach księżnej Daisy? Przecież oba te miejsca dzieli ponad 200 kilometrów! Choć ciężko dziś to sobie wyobrazić, to Hochbergowie byli potężnym rodem, a ich posiadłości rozciągały się od Dolnego aż po Górny Śląsk. Oprócz pełnych przepychu rezydencji w ich rękach znajdował się także ten "skromny" domek myśliwski w Promnicach. Pałacyk położony nad Jeziorem Paprocańskim bardzo polubiła księżna Daisy...


Ten niewielki (jak na możliwości Hochbergów) pałac znajduje się w południowo-zachodnim rejonie Jeziora Paprocańskiego. Pierwsza rezydencja w tym miejscu powstała w latach 1760–1766 dla prominentnego dolnośląskiego rodu Promnitzów (Promnitz - Promnice? Brzmi znajomo). Byli oni wówczas właścicielami Księstwa Pszczyńskiego. W 1846 r. ostatni z rodu, książę Henryk von Anhalt-Köthen, oddał ziemię pszczyńską swemu siostrzeńcowi, księciu Janowi Henrykowi X von Hochberg i w ten sposób tereny te przeszły w ręce rodu, w który wkrótce miała wżenić się księżna Daisy.


W 1861 roku w miejscu mocno już zniszczonego dworku powstała nowa budowla w stylu angielskiego neogotyku, ale nie przyszło Hochbergom długo nacieszyć się tym miejscem - w 1867 roku budynek spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach. Na szczęście udało się go odbudować już rok później i w niemal niezmienionej formie zachował się do dziś. Oryginalne drewniane stropy, schody, drzwi i podłogi możemy podziwiać w idealnym stanie.


Pałac w Promnicach powstał z myślą o polowaniach w rozległych Lasach Pszczyńskich. Gościły tu znamienite osobistości, między innymi Wilhelm I Hohenzollern – król Prus oraz Wilhelm II – cesarz Niemiec. Miejsce to polubiła także Księżna Daisy, która doceniła kameralność tego pałacyku. Męczyły ją bale organizowane w Książu orz Pszczynie i wolała ona rodzinne spotkania w małym gronie w Promnicach (wspomina o tym w swoich pamiętnikach). Gdy po śmierci jej teścia dobra pszczyńskie przejął jej mąż, Jan Henryk, Daisy przystąpiła do renowacji obu rezydencji, rozjaśniając wnętrza i nadając im bardziej przytulny charakter.

Pałac w Pszczynie i Zamek Książ w Wałbrzychu

W rękach Hochbergów Promnice pozostały do roku 1938, kiedy to po śmierci Jana Henryka (wtenczas już byłego męża Daisy) jego synowie musieli zapłacić podatek spadkowy. Pałacyk trafił do Skarbu Państwa, po wojnie należał do Lasów Państwowych, a następnie do kopalń i zrzeszeń górniczych. W 2003 roku ponownie stał się mieniem publicznym, a od 2018 roku zarządza nim Muzeum Zamkowe w Pszczynie. Przez pewien czas działał tu hotel, a obecnie do dyspozycji odwiedzających jest restauracja. 


Promnice są ciekawym miejscem na niedzielny spacer nie tylko dla miłośników historii rodu Hochbergów. Wędrując po lesie lub brzegiem Jeziora Paprocańskiego z pewnością zrozumiemy, dlaczego to miejsce tak miło wspomina słynna księżna. Widoki oraz ciekawa okolica sprawiają, że chce się tu wracać. 


1 komentarz: