wtorek, 12 marca 2019

Ale to już było - Plac Strzegomski ze schronem

Jadąc przez Wrocław ulicą Legnicką, widzimy wokół prawie samą powojenną architekturę. Ta część miasta została bardzo mocno zniszczona podczas oblężenia i tylko nieliczne ślady przypominają nam o Wrocławiu, jakiego już nie ma. Jednym z ciekawych miejsc jest Plac Strzegomski ze schronem przeciwlotniczym, w którego wnętrzach dziś działa Muzeum Współczesne. 


Ten, na pierwszy rzut oka, niepozorny budynek jest warty uwagi nie tylko ze względu na ciekawe wystawy, które można zobaczyć w jego wnętrzach. W latach 1940-42 we Wrocławiu powstało kilka podobnych schronów, które jednak ze względu na małą pojemność nie miały większego znaczenia strategicznego. Spełniały za to swoją funkcję, poprawiając morale mieszkańców miasta. Ich projektu podjął się Richard Konwiarz, niemiecki architekt znany między innymi ze współpracy z Maxem Bergiem przy Hali Stulecia, autor przebudowy Stadionu Olimpijskiego na Sępolnie. Zawdzięczamy mu także schrony pod Placem Solnym oraz Placem Nowy Targ.


Schron jest wysoki na 25 metrów, posiada grube na ponad metr ściany  i półtorametrowe stropy. W czasie oblężenia mieścił się w nim szpital, a potem punkt oporu. W latach 90. i na początku dwutysięcznych w schronie działały sklepy, magazyny, a nawet pub. Następnie obiekt wyremontowano i od 2011 r. urządzono w nim siedzibę (ponoć tymczasową) Muzeum Współczesnego. Na ostatniej kondygnacji znajduje się bistro z tarasem widokowym. Bardzo podobny, ale znacznie mniejszy bunkier, znajduje się również na rogu ulic Ołbińskiej i Św. Wincentego.


Pisząc o schronie,  nie sposób nie wspomnieć o rzeźbie znajdującej się w jego najbliższym sąsiedztwie. Mowa o "Pociągu do nieba" - odsłoniętej w 2010 roku instalacji artystycznej przedstawiającej parowóz Ty2-1035 ustawiony pionowo, jakby rzeczywiście zaraz miał odlecieć. Ten niewątpliwie charakterystyczny element krajobrazu był tematem wielu dyskusji i do dziś znajdą się głosy mówiące o tym, że parowóz powinien wrócić do Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej.


W kontekście Placu Strzegomskiego warto wspomnieć jeszcze o jednym, niestety nieistniejącym już budynku. Kawałek za schronem, mniej więcej w miejscu, gdzie dziś jest zielony skwerek i Centrum Diagnostyki Medycznej "Dolmed", stał zbudowany w latach 1911-13 Kościół luterański pw. świętego Pawła - Pauluskirche. Dwie wieże o wysokości 65 metrów były jednym z punktów orientacyjnych tej części Wrocławia. W czasie wojny w kościele organizował się ruch oporu, a wieże służyły jako punkt obserwacyjny. Zniszczony w czasie działań wojennych kościół został uznany za pozbawiony wartości historycznej i wyburzony w latach 60. XX wieku.


Patrząc na archiwalne zdjęcia zachodniej części Wrocławia, czasami aż ciężko uwierzyć, że to wciąż to samo miasto. Większość przedwojennej zabudowy została zniszczona podczas oblężenia, a po 1945 roku nie podjęto się jej odbudowy. Nieliczne obiekty, takie jak schron na Placu Strzegomskim, przypominają nam o historii miasta i skłaniają do refleksji. Warto o nich pamiętać. 

1 komentarz:

  1. Fajny blog zapraszam również do mnie
    https://przecziwnosci.blogspot.com/
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń