piątek, 3 lutego 2017

Co ma Stalin do Sosnowca? - Kopalnia Sosnowiec

Dziś zapraszam na małą sentymentalną podróż w czasie, bowiem udamy się do miejsca, którego już nie ma. Sporo mam w swojej kolekcji zdjęć obiektów, które nie przetrwały próby czasu (i procesu restrukturyzacji przemysłu w latach 90.), a Kopalnia Sosnowiec jest jednym z nich.


Nie jestem tego na 100% pewna, ale jako dziecko prawdopodobnie KWK Sosnowiec odwiedziłam w ramach jakiejś wycieczki z przedszkola. Wiecie, początek lat 90., jeszcze dość żywy był mit bohatera-górnika w tym naszym (już nie) Czerwonym Zagłębiu. Do jakiejś kopalni wzięli nas na pewno, bo do dziś pamiętam, jakie wrażenie zrobiły na mnie rzeczy osobiste górników zawieszone wysoko nad naszymi głowami. Prawdopodobnie była to właśnie kopalnia przy ulicy Narutowicza. (Oczywiście zwiedzaliśmy tylko "górę". Na przodek działającej kopalni trafiłam dwadzieścia lat później, ale to zupełnie osobna historia.)

Kopalnia Renard lata 1901-02, skan z książki "Sosnowiec na starej fotografii" red. A. Osajda, 1997 r. 
Kopalnia Sosnowiec lata 1975-18, foto z http://fotopolska.eu/

Kolejne wspomnienie pojawia się w 2008 roku, kiedy uświadomiłam sobie, że mieszkam w jednym miejscu całe życie, a prawie w ogóle nie znam okolicy. Zaczęłam więc częściej wsiadać na rower i jeździć bez celu. Jeździłam tak, aż w końcu trafiłam na nią - zrujnowaną wieżę szybową "Anna" i zdewastowany biurowiec. Wokół powstawały już budynki Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, po drugiej stronie ulicy niszczał budynek dawnej kopalnianej elektrowni. Było w tym krajobrazie coś fascynującego.




O ile po szybie kręciłam się niezliczoną ilość razy, tak do biurowca weszłam zaledwie raz (gwoli ścisłości - za zgodą Urzędu Miasta). Niedługo potem budynek został zrównany z ziemią, szyb przebudowano i utworzono tam ściankę wspinaczkową, a elektrownię zmasakrowano, tworząc koszmarną bryłę przyszłego hotelu, który do dziś nie został dokończony.





Kopalnia Sosnowiec funkcjonowała przez ponad 120 lat; powstała w 1876 roku jako Kopalnia Fanny, później przemianowana została na Renard. Była jedną z największych i najlepiej funkcjonujących kopalń w Zagłębiu Dąbrowskim. Jak dobrze poszukacie, to w starej części cmentarza przy al. Mireckiego znajdziecie grób jednego z dyrektorów (zarządców? - jeśli mnie pamięć nie myli) zakładu z tamtego czasu.

W okresie powojennym (wtedy już) Kopalnia Sosnowiec miała największe wydobycie ze wszystkich sosnowieckich zakładów tego typu. W 1949 roku na 10 lat nadano jej imię Józefa Stalina. Od lat 70. wydobycie stopniowo spadało, głównie z powodu wyczerpywania zasobów węgla. Nieopłacalne wydobycie doprowadziło do postawienia zakładu w stan likwidacji na początku lat 90. Kopalnia zakończyła wydobycie 31 grudnia 1997 roku.

"Nowoczesność", foto z http://fotopolska.eu/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz