sobota, 3 stycznia 2026

Łódzka Podziemna Katedra na Stokach

Łódź ma sporo znanych atrakcji: pałace fabrykantów, muzea, zrewitalizowane fabryki. Ale są też miejsca, które istnieją tuż obok codziennego życia miasta, a pozostają praktycznie niewidoczne. Jednym z nich jest Podziemna Katedra na Stokach. Obiekt unikatowy, rzadko udostępniany i wciąż mało znany nawet wśród mieszkańców Łodzi. Gdy raz na kilka lat pojawia się okazja do zwiedzania, bilety znikają błyskawicznie. Miałam szczęście, że udało mi się je u kupić. I mogę od razu powiedzieć: warto było jechać do Łodzi specjalnie w to jedno miejsce.

Co to za miejsce i skąd się wzięło

Zbiorniki wody pitnej na Stokach powstały na początku XX wieku jako element nowoczesnego systemu wodociągowego Łodzi. Ich projektantem był inżynier Sir William Heerlein Lindley, znany z realizacji podobnych systemów w wielu europejskich miastach. Zbiorniki zbudowano na wzgórzu o wysokości około 260 m n.p.m., co pozwoliło wykorzystać naturalną różnicę poziomów. W praktyce oznacza to, że woda od ponad stu lat spływa do łódzkich domów wyłącznie siłą grawitacji. Różnica wysokości między poziomem wody w zbiornikach a najniższym punktem sieci wodociągowej w mieście wynosi niemal 100 metrów. To rozwiązanie proste, skuteczne i do dziś działające.

Ceglane kolosy

Pod ziemią znajdują się cztery ogromne komory, każda o wymiarach około 60 na 60 metrów. Zbudowano je z wyjątkowo trwałej cegły odpornej na wysokie ciśnienie. Konstrukcja została zaprojektowana tak, aby wytrzymać nacisk nawet 60 tysięcy ton wody. Na sklepienie każdego zbiornika składa się 100 kopuł opartych na 81 masywnych kolumnach. Choć to czysta inżynieria, to "przypadkiem" powstała przestrzeń o niezwykłej formie.


Dlaczego „Podziemna Katedra”

Określenie „Podziemna Katedra” nie jest chwytem marketingowym. Wystarczy wejść do środka, żeby zrozumieć, skąd się wzięło. Las kolumn, ceglane łuki i półkoliste sklepienia rzeczywiście przywodzą na myśl gotyckie świątynie. Skala jest zaskakująca, podobnie jak rytm powtarzających się form. Trzeba jednak pamiętać, że to obiekt czynny. Na co dzień zbiorniki są wypełnione wodą i nie ma do nich dostępu. Zwiedzanie możliwe jest tylko raz na kilka lat, gdy obiekt zostaje opróżniony na potrzeby przeglądów technicznych i prac konserwacyjnych. Dlatego każda taka okazja jest wyjątkowa, a zainteresowanie ogromne.


Podziemna Katedra na Stokach to nie jest atrakcja „przy okazji”. To miejsce, dla którego warto zaplanować przyjazd do Łodzi. Rzadko udostępniane, unikatowe w skali Europy i wciąż niedoceniane. Wielu łodzian nigdy tam nie było, choć zbiorniki od dekad pracują na rzecz miasta, dostarczając wodę do kranów. Jeśli kiedykolwiek pojawi się kolejna możliwość zwiedzania – warto być czujnym. Bilety znikają szybko, ale gwarantuję, że to jedna z tych wizyt, które zostają w głowie na długo.





Podoba Ci się moja twórczość? 
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która doda mi energii do działania :-)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz