czwartek, 25 lutego 2021

Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie - Dolina Racławki. Nauka (nie) poszła w las

Dolina Racławki tak bardzo różni się od pozostałych podkrakowskich dolinek, że niektórzy odwiedzający ją mogą poczuć się rozczarowani. Jeśli szukacie skalnych bram i oszałamiających ostańców, to lepiej wybierzcie się gdzieś indziej. Jeśli jednak cenicie sobie spacery po lesie wypełnionym przyrodniczymi i geologicznymi ciekawostkami, to jesteście w domu. To znaczy w lesie :-) 

Tytułem wstępu - Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie

Park położony jest na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, między Olkuszem, Trzebinią i Krakowem. Na terenie parku znajdują się malownicze doliny, jaskinie, potoki oraz formy krasowe. Położenie czyni go doskonałym miejscem na jednodniowy wypad ze stolicy małopolski lub rejonu Katowic. Wśród dolinek wartych odwiedzenia znajdują się między innymi:

  • Dolina Szklarki, 

Tym razem zapraszam do Doliny Racławki.


Dolina Racławki - parkingi, szlaki i co zobaczyć

Wybierając się do Doliny Racławki, możecie skorzystać z kilku parkingów w zależności od tego, co chcecie zobaczyć. Oto dostępne opcje:

My zdecydowaliśmy się na tę pierwszą opcję. Oznaczało to najdłuższy spacer, ale dzięki temu przeszliśmy przez Park Dolina Pstrąga w Dubiu. To miejsce idealne na niedzielny relaks - znajdziecie tu wapienne skały popularne wśród wspinaczy, siłownię plenerową, geo-ogródek, ścieżki pieszo-rowerowe, ściankę wspinaczkową dla dzieci, ławki, leżaki, plac zabaw, boisko... Nazwy skał nawiązują do sportowego otoczenia i wśród nich znajdziemy między innymi Trybunę, Piłkę, Bramkę czy Murawę. Idąc na północ, musimy pokonać fragment poboczem drogi i na wspomnianym już parkingu przy szlakach wchodzimy do "właściwej" części Doliny Racławki.



Mamy do wyboru trzy warianty tras:
  • niebieską, ogólnoprzyrodniczą, dnem Doliny Racławki, obok Skałki z Nyżą, Źródła Bażana, przez wąwóz Stradlina i Komarówkę do dna doliny;
  • czerwoną, geologiczną, obok kamieniołomu w Dubiu, dnem wąwozu Zbrza, obok Łomu Karmelickiego, Kamieniołomu Dębnik i Łomu Hrabskiego do dna doliny;
  • żółtą, geologiczną, biegnącą Wąwozem Żarskim do Doliny Szklarki i z powrotem.
Na każdej trasie znajdują się przystanki z tablicami edukacyjnymi, Najpopularniejsza jest ścieżka niebieska i to na nią się zdecydowaliśmy.


Dolina Racławki różni się od pozostałych dolinek, które dotychczas odwiedziliśmy. Przede wszystkim nie znajdziecie tutaj wielkich skalnych bram i okazałych ostańców. Tych jest niewiele i raczej skrywają się wśród drzew (wyjątek stanowią skały w parku w Dubiu). Mimo tego dolina uznawana jest za najcenniejszy, obok Ojcowskiego Parku Narodowego, obszar chroniony na terenie Wyżyny Krakowskiej. 


Prawie cały obszar doliny potoku Racławka objęty został rezerwatem. Teren niemal w całości porośnięty jest lasem, głównie buczynowym. Jeśli oczekujecie czegoś "wow", to lepiej wybierzcie Dolinę Bolechowicką, Kobylańską lub Będkowską. Jeśli jednak potraficie docenić spacer po lesie, to nie mogliście lepiej trafić.


Dnem doliny płynie potok Racławska, a ścieżka raz go przekracza, raz biegnie jego brzegiem, by za chwilę wznieść się wyżej lub znowu opaść. Jest to rzeka o długości około 16 km, mająca swój początek na północ od rezerwatu, w miejscowości Czubrowice. Jest to jeden z kilkunastu potoków, które wytworzyły w czwartorzędzie malownicze doliny jurajskie. Potok jest na niebieskiej trasie naszym przewodnikiem. 


Ścieżka wiedzie głównie płaskim terenem, dopiero w dalszej części doliny lekko wznosi się pod górę. Po drodze mijamy tablice informujące nas o ważnych punktach lokalnego ekosystemu. Wśród nich znajduje się wapienna skała z nyżą, czyli wgłębieniem. W jurajskich wapieniach często spotkać można jaskinie, będące efektem długotrwałych procesów krasowych. W okolicznych skałach występuje między innymi Jaskinia Beczkowa oraz kilka schronisk. 


W rejonie doliny znajduje się również kilka wąwozów: Wąwóz Zbrza, Wąwóz Żarski i Wąwóz Stradlina. Ten ostatni znajduje się na ścieżce niebieskiej i można go obejść pętlą w północnej części szlaku. W Wąwozie Stradlina występuje okresowy ciek wody, obserwowany głównie w okresie wiosennych roztopów oraz po dużych opadach atmosferycznych. W jego górnej części znajduje się odsłonięcie piaskowców z dobrze widocznymi śladami warstwowania. Znajduje się tam jeden z punktów ścieżki.


Dotarłszy do wlotu Wąwozu Stradlina, postanowiliśmy zawrócić. Zobaczyliśmy jeszcze źródło Bażana (nie mylić z Jożinem z bażin ;-)) i wróciliśmy do auta tą samą trasą. Wędrówka w dwie strony zajęła nam niecałą 1 godzinę i 40 minut, a w tym czasie pokonaliśmy nieco ponad 6 kilometrów. To był przyjemny popołudniowy spacer, w sam raz na rodzinną niedzielę. Taki sposób spędzania czasu stał się ostatnio naszą specjalnością, ale mam nadzieję, że wiosną znów się rozhulamy... Póki co Dolinki Krakowskie zdominowały nasze weekendy, ale to nic złego... Odwiedźcie je, a sami przekonacie się, dlaczego!



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza