niedziela, 27 września 2020

Na dwóch lub czterech łapach - wycieczka na Dwernik Kamień

Zauważyłam, że często na Facebooku pojawiają się pytania, na które bieszczadzkie szlaki można wyjść z psem. Niestety czworonogi nie mają wstępu do parku narodowego. Gdzie w takim razie można się wybrać na wycieczkę z pupilem? Na przykład na Dwernik Kamień. Jest to dość łatwa trasa, więc sprawdzi się także na wędrówkę z dzieckiem lub osobą o słabszej kondycji. W nagrodę na szczycie czeka nas jedna z najpiękniejszych bieszczadzkich panoram. 

Dwernik Kamień wznosi się na wysokość 1004 m n.p.m., więc nie jest to byle jaki pagórek. To jedno z żeber Połoniny Wetlińskiej. Szlak wiedzie wśród skarłowaciałej buczyny i krzaków jagodowych. Na szczyt wyruszyć można z Nasicznego czerwonym szlakiem ścieżki przyrodniczej (najkrótsza trasa), z Sękowca (również kolorem czerwonym) lub z Zatwarnicy, podążając za zielonymi znakami ścieżki historyczno-przyrodniczej Hylaty. My zdecydowaliśmy się na tę pierwszą opcję.

Zaczynamy na parkingu, który, jak na bieszczadzkie możliwości, jest całkiem cywilizowany - jest tutaj wiata oraz czysty Toi Toi :-) Szlak zaczyna się ciekawie - musimy przekroczyć strumień i w zasadzie od razu pniemy się mocno w górę. To krótki, ale odczuwalny w nogach szlak. Niestety w okresie deszczowym jest mocno zabłocony, ale to chyba norma w tych górach. 

Dość szybko docieramy do pierwszego punktu widokowego, z którego można obserwować Połoninę Caryńską. Znajduje się w tym miejscu wiata, więc jest to dobre miejsce na odpoczynek. Niech Was nie zmyli kusząca, ubita droga. Dalszy szlak biegnie przez las, tuż za znakiem "uwaga, niedźwiedzie".

Wędrówka na szczyt jest dość żmudna, ale umilają ją pojawiające się od czasu do czasu skałki oraz korzenie fantazyjnie wystające ponad grunt. Przed ostatnim podejściem pojawia się kolejna panorama, tym razem w kierunku północnym, w stronę Otrytu. Można się zatrzymać lub skierować się prosto do celu wędrówki - na Dwernik Kamień.


Ten osiągamy dość szybko i od razu wydajemy okrzyk zachwytu. Rzeczywiście ta panorama coś w sobie ma! Widoczne są między innymi: Magura Stuposiańska, dolina Caryńskiego, Połonina Caryńska i Wetlińska, Smerek, pasmo Otrytu i graniczne. Jest ławeczka, można przysiąść i zjeść drugie śniadanie, delektując się widokiem. 


Po krótkiej przerwie zdecydowaliśmy się zejść tym samym szlakiem. Pod koniec lecieliśmy biegiem, bo złapał nas deszcz - taka jest ta pogoda w górach - totalnie nieprzewidywalna. Droga na Dwernik Kamień nie jest mocno uczęszczanym szlakiem, więc warto obrać go za cel wędrówki, gdy inne miejsca są oblegane w szczycie sezonu, a także, gdy idziecie na wycieczkę z psem. Mam nadzieję, że spodoba Wam się równie mocno, co nam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz